Centralny Port Lotniczy to mrzonka i wydawanie pieniędzy których Polska nie ma

29.03.2017

   – Budowa Centralnego Portu Lotniczego to kolejny pomysł, który ma służyć budowaniu wśród polskich obywateli wizji państwa dobrobytu i fasadowego wzrostu gospodarczego. Wybudowanie lotniska w centrum Polski bez odpowiedniej infrastruktury pomocniczej, takiej jak szybkie połączenia kolejowe czy łączniki z autostradami i drogami szybkiego ruchu to śmierć dla inwestycji jeszcze przed jej powstaniem. – tak poseł Michał Jaros odpowiedział na pytanie dotyczące planów rządów PiS na wybudowanie nowego lotniska w Polsce.

   W ostatnim czasie Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów przedstawił wyniki debaty dotyczącej planów budowy Centralnego Portu Lotniczego, który miałby być odpowiedzią m.in. na problemy coraz bardziej eksploatowanego i przepełnionego lotniska im. Chopina w Warszawie. W samych superlatywach o tym pomyśle wypowiadał się również wicepremier Mateusz Morawiecki. Czy jednak budowa tego typu kompleksu i wiążące się z tym ogromne koszty to wydatek, który jest obecnie ekonomicznie uzasadniony?

   Sens takiej inwestycji powinien być związany ze stworzeniem silnej linii lotniczej, która mogła by wykorzystać potencjał pasażerski, który wg planów miałby wynosić nawet 50 mln osób korzystających z lotniska w ciągu roku. Brak infrastruktury drogowej, która zapewniała by komfortowe połączenie z dużymi miastami również dyskwalifikuje ten projekt. Oczywiście, takie obiekty również mogą powstać w ramach tej inwestycji, jednakże zdecydowanie podniosą one jej koszty. Planowane ponad 30 mld zł  może ulec nawet podwojeniu. Zwłaszcza jeśli pod uwagę weźmiemy również negatywny wpływ powstania takiego lotniska na pozostałe polskie porty lotnicze, których zamknięcie również będzie musiało zostać policzone na poczet kosztów powstania CPL. Chodzi już nie tylko o warszawski port Chopina w którego rozwój zainwestowano w ostatnich latach setki miliony złotych, ale również „uśmiercenie” lotnisk w Bydgoszczy, Łodzi i Radomiu.

   –  Wystąpiłem już w tej sprawie z interpelacją do premiera Morawieckiego. W mojej ocenie powstanie Centralnego Portu Lotniczego jest dzisiaj Polsce niepotrzebne. Takie pomysły przywodzą na myśl hasła PRL – „pod przywództwem partii budujemy pomyślność narodu”. Efektem takich planów będzie powiększanie się dziury budżetowej i konieczność poniesienia ogromnych kosztów. Nie możemy sobie w obecnej sytuacji ekonomicznej na to pozwolić. Niech przykładem dla nas będzie Berlin Brandenburg, które może się okazać największą inwestycyjną klapą w historii Niemiec – zakończył parlamentarzysta.      

290317_CPL-page-001_edit

 

Przejdź do poprzedniego artykułu Poprzedni artykuł

Rolnictwo Centralnie Zarządzane w wykonaniu PiS-u

Następny artykuł Przejdź do następnego artykułu

Wspólnie stworzymy Księgę Spraw Wrocławskich - zaproszenie do debaty wszystkich Wrocławian o przyszłości naszego miasta