Rolnictwo Centralnie Zarządzane w wykonaniu PiS-u

27.03.2017

To absurd, że przedsiębiorca chcąc kupić od rolnika worek ziemniaków lub skrzynkę jabłek, musi mieć z nim podpisaną umowę zanim jeszcze te ziemniaki i jabłka wyhoduje – w ten sposób poseł Michał Jaros skomentował nowe przepisy, według których od 11 lutego br. istnieje obowiązek zawierania z rolnikami umów przy zakupie produktów rolnych.

Nowe przepisy prawa nakładają obowiązek podpisania umowy na wszystkich przedsiębiorców, którzy zajmują się produkcją żywności, jej dystrybucją, właścicieli przetwórni owocowo-warzywnych, a nawet na osoby posiadające restauracje, sklepy spożywcze czy firmy cateringowe. W przypadku niewywiązania się z tego obowiązku, przewidziana została kara w wysokości 10% wartości produktów rolnych.

Wprowadzenie przepisów uzasadniane było koniecznością wdrożenia przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1308/2013 w zakresie kształtowania właściwych stosunków umownych. Jednak rozwiązania unijne nie zmuszały państw członkowskich do wprowadzania przepisów nakazujących podpisywanie umów w przypadku transakcji z rolnikami, jedynie wprowadzały możliwość ich podpisania. Nie wskazywały również żadnych kar za brak podpisania takiej umowy. Kary, które obowiązują od 11 lutego br. to wyłącznie pomysł rządu PiS.

Nowe przepisy szkodzą drobnym rolnikom, zamiast im pomagać. Dla producenta dużo łatwiej będzie podpisać umowę z jednym większym dostawcą niż z kilkunastoma mniejszymi. Dlatego skierowałem w tej sprawie interpelację do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w której zwracam się o przedstawienie motywów wprowadzenia nowych przepisów – zakończył parlamentarzysta.

Przejdź do poprzedniego artykułu Poprzedni artykuł

Wrocław potrzebuje nowoczesnej zajezdni tramwajowej już dziś

Następny artykuł Przejdź do następnego artykułu

Centralny Port Lotniczy to mrzonka i wydawanie pieniędzy których Polska nie ma