Jaros i PO: Dolny Śląsk może być bardziej obywatelski
Tylko 6% gmin z dawnego województwa wrocławskiego ma w statucie zapisaną obywatelską inicjatywę uchwałodawczą. – To zdecydowanie za mało – zadeklarował poseł Michał Jaros na specjalnej konferencji prasowej. – W kolejnej kadencji PO będzie walczyć o wprowadzenie przepisu, który nałoży na gminy obowiązek wprowadzenia takiej instytucji – dodaje parlamentarzysta.
Program Platformy Obywatelskiej zakłada wprowadzenie w każdej gminie Obywatelskiej Inicjatywy Uchwałodawczej. Po uzyskaniu podpisów pod uchwałą 0,25% mieszkańców gminy, sprawą musieliby zająć miejscowi Radni. Jest kolejny krok, oddający rządzenie w ręce obywateli. We Wrocławiu już w tej chwili trwają prace nad odpowiednią uchwałą Rady Miejskiej. Wyznaczony przez radnych dziesięciotysięczny próg zebranych podpisów pod uchwałą wg. posła Jarosa jest zdecydowanie zbyt wysoki. – Uważam, że w mieście wielkości Wrocławia powinno wystarczyć około 2 tysięcy podpisów, czyli 0,25% populacji upoważnionej do głosowania, tak jak w programie PO – dodaje Jaros.
Jeśli chodzi o budżety obywatelskie, to sytuacja w gminach miejskich i miejsko-wiejskich wygląda znacznie lepiej – około 45% gmin naszego okręgu już je wprowadziła, bądź nad nimi pracują. To wynik dobry, wciąż jeszcze nie satysfakcjonujący. Mieszkańcy znają swoje miasta i gminy najlepiej. Z ich perspektywy najlepiej widać czego potrzebują. Dlatego należy wspierać wszelkie projekty partycypacyjne.