„Nie” dla całkowitego zakazu aborcji
fot. Radio Wrocław
Oczywiście, że poparłem Czarny Protest. Jest on wyrazem mojego niezadowolenia wobec przyjęcia projektu całkowicie zakazującego aborcji i łamiącego kompromis z 1993 roku – tak poseł Michał Jaros skomentował swój udział w niedzielnym proteście na antenie Radia Rodzina. W programie „Poranny Gość” parlamentarzysta rozmawiał również na temat praw kobiet oraz sytuacji w rządzie Prawa i Sprawiedliwości.
– Jeśli chodzi o kompromis aborcyjny, czy w ogóle prawo do aborcji, myślę, że katolik nie potrzebuje żadnego prawa, drogowskazu czy wskazań, jak ma postępować. To prawo jest potrzebne raczej tym, którzy nie są katolikami i nie mają takich drogowskazów, którzy mogą czasami szukać swojej decyzji, dla nich powstał ten kompromis i ja tego kompromisu nie chcę zmieniać – powiedział Michał Jaros.
Poseł zwrócił także uwagę na pogarszającą się sytuację kobiet w Polsce, czego wyrazem jest obcięcie wsparcia finansowego dla Centrów Praw Kobiet.
– Ministerstwo Sprawiedliwości po raz pierwszy skasowało dotacje dla Centrów Praw Kobiet, które przede wszystkim zajmowały się kobietami, które zostały zgwałcone. Kobiety te, dzięki Centrum Praw Kobiet, miały szansę i możliwość uzyskania wsparcia, zarówno od strony prawnej, ale przede wszystkim od strony psychologicznej, co jest bardzo ważne – zauważył parlamentarzysta.
Michał Jaros wypowiedział się również w kwestii zapowiadanej rekonstrukcji rządu Prawa i Sprawiedliwości oraz odwołania ministra Misiewicza.
– Skala nepotyzmu i tego, co się dzieje w spółkach Skarbu Państwa i instytucjach publicznych, jest niespotykana – zakończył poseł Nowoczesnej.
Link do całej rozmowy: http://www.radiorodzina.pl/wiadomosci/15497/