Mieszkanki i mieszkańcy Wrocławia mieli prawo wiedzieć, że istnieje zagrożenie spowodowane pożarem wysypiska śmieci
W ubiegłą niedzielę wybuchł pożar w hali z materiałami budowlanymi oraz zmagazynowanymi, najprawdopodobniej nielegalnie, odpadami, zlokalizowanej przy ul. Szczecińskiej we Wrocławiu. Skutkiem pożaru jest unoszenie się w powietrzu substancji, które są bardzo szkodliwe dla zdrowia.
Mieszkanki i mieszkańcy Wrocławia nie zostali powiadomieni we właściwy sposób o zagrożeniu związanym z przebywaniem na zewnątrz w czasie, kiedy stężenie niebezpiecznych substancji w powietrzu było największe. Poseł Michał Jaros postanowił skierować w tej sprawie zapytanie do Prezesa Rady Ministrów.
– Pragnę z całą stanowczością podkreślić, że mieszkanki i mieszkańcy Wrocławia mieli prawo wiedzieć, że istnieje zagrożenie, bez względu na to, czy było śmiertelne, czy zdrowotne. – skomentował parlamentarzysta.
Poseł dopytuje m.in. o to, dlaczego mieszkanki i mieszkańcy Wrocławia nie zostali natychmiast powiadomieni przez SMS oraz komunikat na stronach internetowych odpowiednich instytucji o pożarze i zagrożeniach, będących jego skutkami, a także o to, jakie działania zamierza się podjąć w celu wyeliminowania podobnych sytuacji w przyszłości oraz czy zostanie wszczęte postępowanie w sprawie prowadzenia nielegalnego wysypiska śmieci.

