In dubio pro tributario czyli rozstrzyganie wątpliwości na korzyść podatnika

17.02.2017

Po raz pierwszy w polskim prawodawstwie zastosowana została zasada in dubio pro tributario, czyli rozstrzyganie wątpliwości na korzyść podatnika. Naczelny Sąd Administracyjny powołał się na nią w swoim orzeczeniu w styczniu br. Przed kilkoma laty mocno zabiegałem o nowelizację prawa w tym zakresie i wprowadzenie tej zasady do ordynacji podatkowej, co udało się osiągnąć w poprzedniej kadencji Sejmu.

W swoim wyroku Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że w sytuacji gdy przepisy prawa nie są zbyt precyzyjne i nie można jednoznacznie rozstrzygnąć za co należy płacić daninę, nie mogą zostać wyciągnięte negatywne konsekwencje wobec podatnika. W tej sytuacji to ustawodawca jest winny, ponieważ nie wskazał dokładnie przedmiotu opodatkowania. Zasada ta została użyta w Międzyzdrojach w sprawie dotyczącej tego czy gastronomia w nadmorskim mieście jest sprzedażą w rozumieniu opłaty targowej.

Podczas swojego wystąpienia w Sejmie w już w lipcu 2015 r. przekonywałem parlamentarzystów do wprowadzenia tej zasady. Niejasne regulacje podatkowe, które wynikają z niedopracowania tworzonego prawa, nie mogą być interpretowane na niekorzyść tych, których przepisy dotyczą. Spowodowałoby to sytuację, w której winny niedopatrzenia osób tworzących prawo byłby obywatel.  To nie on odpowiada za brak precyzji ustawodawców. Zasada in dubio pro tributario w naturalny sposób wzmacnia więc słabszą stronę na linii podatnik – Urząd Skarbowy.

W czasie wprowadzania in dubio pro tributario, zasadę tę stosowały już takie kraje jak USA, Kanada, Belgia czy Francja. Cieszyłem się więc, że i Polska dołączyła do grona tych państw. Dzisiaj cieszę się ponownie, ponieważ zasada ta została po raz pierwszy zastosowana. Zasada in dubio pro tributario jest wyrazem ufności państwa względem obywatela. A prawdziwy sukces osiągają jedynie te państwa, które nie tylko ufają swoim obywatelom, ale również dzięki swoim działaniom zasługują na zaufanie ze strony obywateli.

Przejdź do poprzedniego artykułu Poprzedni artykuł

Sukces ws. szkoły podstawowej nr 23 na Gaju

Następny artykuł Przejdź do następnego artykułu

Michał Jaros interweniuje ws. minibrowarów