Bliżej uwolnienia asystentów sędziego – Sejm
Absolwenci prawa będą mogli łatwiej ubiegać się o pracę w zawodzie asystenta sędziego. Na rezygnację z wymogu ukończenia aplikacji ogólnej zgodziły się w trakcie 37. posiedzenia Sejmu wszystkie kluby. Popieraną ponad kluczem partyjnym inicjatywę podjął Parlamentarny Zespół ds. Wolnego Rynku.
– Okazuje się, że deregulacja może znaleźć zwolenników po każdej stronie sceny politycznej – mówi poseł Michał Jaros. Po chwili dodaje: – Nadmierna ilość regulacji może prowadzić do takich sytuacji jak w przypadku asystentów sędziego, gdzie po prostu brakowało osób z wystarczającymi kwalifikacjami, które obiektywnie nie są potrzebne do wykonywania obowiązków.
W sądach w całym kraju pracuje ponad 2,7 tys. asystentów sędziego; jest blisko 300 wakatów. Z kolei sędziów sądów powszechnych jest 10 tys. Zdarza się, że jeden asystent wspomaga kilku sędziów. Średnie miesięczne wynagrodzenie asystenta wynosi od 2,7 tys. zł w sądach rejonowych do 3,5 tys. zł w sądach apelacyjnych.
W trakcie posiedzenia poseł Michał Jaros został wybrany wiceprzewodniczącym Podkomisji ds. Monitorowania Systemu Podatkowego w Komisji Finansów Publicznych.