Michał Jaros: Rozbudowa komunikacji miejskiej i ambitne inwestycje pozwolą zmienić komunikację publiczną.

16.07.2018
Michał Jaros: Rozbudowa komunikacji miejskiej i ambitne inwestycje pozwolą zmienić komunikację publiczną.

Rozbudowa komunikacji miejskiej i ambitne inwestycje pozwolą zmienić komunikację publiczną. Znam problemy, jakim muszą stawiać czoła pasażerowie wrocławskiej komunikacji. Sam codziennie podróżuję tramwajami z synem do przedszkola czy później do pracy. Dziś nie szukam winnego, tylko przedstawiam gotowe rozwiązania skonsultowane z mieszkańcami.

Docenić należy pracę wszystkich osób związanych z transportem publicznym we Wrocławiu – kierowców, motorniczych oraz osób dbających o tabor. To one niesłusznie, często są pierwszymi odbiorcami niezadowolenia pasażerów, a tak naprawdę trzeba je podziwiać za codzienne poświęcenie i ciężką pracę w trudnych warunkach.

Komunikacja publiczna we Wrocławiu jest niedoinwestowana. Przeznaczamy na nią obecnie jedynie około 9 proc., czyli ok. 352 mln w skali roku. Dla porównania w Poznaniu jest to 16 proc. (562 mln), a w Krakowie 12 proc. (500 mln). Podobną drogą powinien pójść Wrocław, zwiększając wydatki do poziomu 13 proc., co stanowiłoby kwotę ponad 500 mln złotych.

Co roku budżet miasta wzrasta, część tej kwoty powinna zasilać wydatki na komunikację.
Niestety liczba wypadków i wykolejeń wrocławskich tramwajów systematycznie wzrasta i jest radykalnie wyższa niż w innych miastach, porównywalnych pod względem liczby mieszkańców. W zeszłym roku było to aż 89 wykolejeń i 654 wypadki z udziałem tramwajów. W tym samym czasie w Krakowie, który ma podobną liczbę tras, miały miejsce 74 wykolejenia oraz 141 wypadków z udziałem tramwajów.

W moim programie „Zielone Światło Dla Wrocławia” proponuję rozwiązania, które mają poprawić jakość podróży oraz podnieść poziom bezpieczeństwa wszystkich korzystających z komunikacji miejskiej. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest fatalny stan torowisk, których niemal 40 proc. jest w złym stanie technicznym. Dla porównania w Gdańsku, dzięki inwestycji w remonty i naprawy w 2014 i 2015 roku, jest to teraz tylko 14 proc.

Jednak żeby przeprowadzić tak gruntowną modernizację, potrzebne jest na początek zrobienie generalnej inwentaryzacji tras tramwajowych oraz wprowadzenie później regularnych, kwartalnych inwentaryzacji. Pozwoli to zadbać o trasy tramwajowe i zapobiec doprowadzaniu kolejnych kilometrów tras do fatalnego stanu technicznego.

Dobrze zaplanowany i konsekwentnie realizowany plan modernizacji oraz rozbudowy sieci tramwajowej, racjonalnie połączony z rozwojem innych elementów aglomeracyjnego systemu transportowego (autobusy, system parkingów, kolej aglomeracyjna, rowery itp.), to jeden z filarów, na których powinien opierać się rozwój Wrocławia.

Budowa nowych linii tramwajowych to sprawa zbyta ważna i budząca zbyt wiele nadziei oraz kontrowersji, by włączać ją w rozgrywki polityczne. W moim programie wskazałem, że jednym z rozwiązań jest wybudowanie tras tramwajowych na Psie Pole, Jagodno, Ołtaszyn, Swojczyce, Muchobór, Nowy Dwór, Maślice, to najlepszy sposób na skomunikowanie z centrum odległych dzielnic. Brak alternatywnych środków transportu dla mieszkańców tych osiedli to jedna z przyczyn korkowania się miasta.

Możliwość wyboru środka transportu to podstawa walki z korkami oraz zanieczyszczeniem powietrza w mieście. Jednak walka o pasażerów rozgrywa się tak naprawdę w łóżkach, ponieważ wygrywa rozwiązanie, które pozwoli rano zostać w nich 10 minut dłużej. Tylko nowoczesna komunikacja miejska, czyli przede wszystkim nowe autobusy oraz tramwaje, może to zmienić. Dlatego w ciągu ośmiu lat powinna zostać wymieniona połowa obecnego taboru. Uzupełnieniem tej zmiany będzie budowa nowoczesnej zajezdni, dostosowanej do nowych wyzwań.

Jestem otwarty na dyskusję w sprawie komunikacji publicznej. Swój pomysł na zmianę szerzej przedstawiłem w programie „Zielone Światło dla Wrocławia” oraz raporcie dotyczącym stanu komunikacji tramwajowej we Wrocławiu, które są efektem dziesiątek godzin spędzonych na spotkaniach z mieszkańcami oraz ekspertami.

Pierwotnie artykuł ukazał się w Gazecie Wyborczej Wrocław pod adresem:

http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,23639170,michal-jaros-w-osiem-lat-musimy-wymienic-polowe-obecnego-taboru.html

Przejdź do poprzedniego artykułu Poprzedni artykuł

Michał Jaros: Czy Wrocław potrzebuje Śląska?

Następny artykuł Przejdź do następnego artykułu

Jaros proponuje rozbudowę systemu parkingów