Zielony Klin Południa Wrocławia powoli staje się faktem

07.12.2018
Zielony Klin Południa Wrocławia powoli staje się faktem

We Wrocławiu potrzebne jest stworzenie miejsc, które będą „zielonymi płucami” naszego miasta. Problem smogu jest wciąż aktualny, dlatego zadrzewianie wolnych obszarów lub też sianie łąk jest bardzo istotne w kontekście walki ze smogiem. Wśród miejsc, gdzie jest to możliwe można wskazać na przykład Zielony Klin Południa Wrocławia. Jest to obszar prawie 40 parceli na styku Wojszyc i Jagodna, należący do Skarbu Państwa. Mieszkańcy wielokrotnie kierowali już petycje do Prezydenta Wrocławia o przejęcie przez miasto gruntów państwowych, zanim zrobią to deweloperzy, a na ich terenie powstaną kolejne osiedla mieszkaniowe. Niestety ich działania nie spotykały się wcześniej z aprobatą ze strony wrocławskich samorządowców.

Poseł Michał Jaros od początku angażował się w sprawę nieodpłatnego przejęcia od Państwa opisywanego obszaru i stworzenia tam parku – spotkał się między innymi z działającymi w tej sprawie aktywistami oraz wystosował zapytania poselskie.

– Latem tego roku wspólnie z mieszkankami i mieszkańcami Wrocławia rozmawialiśmy o konieczności zadbania o Zielony Klin Południa Wrocławia, o co zainteresowani starają się od dawna. Mógłby on stać się zielonymi płucami naszego miasta, dlatego skierowałem w tej sprawie interwencje do Prezydenta Wrocławia oraz zapytanie poselskie do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi jako organu nadzorującego Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który jest właścicielem gruntów. W otrzymanej od władz Wrocławia odpowiedzi wskazano, że w ramach prac nad projektem budżetu na rok 2019 zaplanowano zabezpieczenie środków na kompleksową koncepcję zagospodarowania terenu. – powiedział parlamentarzysta.

Prezydent Jacek Sutryk zapowiedział w ostatnim czasie, że wkrótce będzie realizowana inwestycja związana z zagospodarowaniem opisywanego miejsca na park.

– Z dużą satysfakcją przyjąłem wiadomość, że starania wrocławianek i wrocławian zostały przez Pana Prezydenta Jacka Sutryka dostrzeżone. Klin Wojszycko – Tarnogajski od dawna pełni funkcję korytarza napowietrzającego dla całego miasta. Należy dołożyć wszelkich starań, aby miejsce to stało się zielonymi płucami naszego miasta. Cieszę się, że dołożyłem do tego również swoją małą „cegiełkę”. – skomentował Michał Jaros.

Przypomnieć należy, że Gmina Wrocław ma prawo do nieodpłatnego przejęcia gruntu na własność. Aby tak się stało musi on być przeznaczony na inwestycje związane choćby z kulturą fizyczną, czyli miejscem do aktywnego spędzenia wolnego czasu. Inwestycja związana ze wspominanym celem byłaby zgodna również z miejscowym planem zagospodarowania, który zakłada przeznaczenie terenu do realizowania celów rekreacyjnych. Niestety wrocławski urząd wciąż nie przystąpił do tej procedury. Wrocławianie i wrocławianki postulują stworzenie na terenie Wrocławskiego Klina zieleni parkowej, ogrodów tematycznych oraz łąki rekreacyjnej. Proponowane rozwiązanie spełniałoby wymogi ustawy oraz byłoby zgodne miejscowym planem zagospodarowania.

 

https://michaljaros.pl/michal-jaros-walczy-o-zielony-klin-poludnia-wroclawia/
https://michaljaros.pl/pozytywne-wiesci-o-zielonym-klinie-poludnia-wroclawia/

Przejdź do poprzedniego artykułu Poprzedni artykuł

Lewoskręt na ul. Żernickiej przy skrzyżowaniu z ul. Kołobrzeską jako jedna z wielu potrzeb na Kuźnikach

Następny artykuł Przejdź do następnego artykułu

Michał Jaros stawia kolejny krok we wspólnym budowaniu Koalicji Obywatelskiej