Wodne szaleństwo na desce na Gliniankach? WakePark Wrocław
Na jeden z moich dyżurów poselskich przybyli przedstawiciele Wrocławskiego Stowarzyszenia Sportów Ekstremalnych. Ich propozycja była prosta: zbudujmy na wrocławskich Gliniankach tor do Wakeboardingu. To dyscyplina zbliżona do narciarstwa wodnego, jednak pływa się tylko na jednej desce a zawodnicy w efektowny sposób pokonują zbudowane przeszkody.
Inicjatywa jest ciekawa ze względu na starania Wrocławia o organizację igrzysk sportów nieolimpijskich World Games w 2017 roku. Inicjatywę poparło na facebooku już prawie 900 osób.
Byłby to szósty tego typu tor w Polsce, docelowo jeden z największych. Do tej pory podobne inwestycje zrealizowano już w Augustowie, Ostródzie, Lublinie, Margoninie i Szczecinku. Świetna lokalizacja miejskiego kąpieliska Glinianki może być wykorzystana w bardziej emocjonujący sposób. Bliskość stadionu i dynamiczny rozwój miasta w kierunku zachodnim to świetne przesłanki, by poszerzyć ofertę rekreacyjną w tej części Wrocławia. Dodatkowo, wspomniane wcześniej igrzyska World Games zawierają w swojej formule narciarstwo wodne, które polega m.in. na skokach przez podobne przeszkody. Na pewno popularność tej dyscypliny pomogłaby w naszych staraniach o organizację imprezy.
Autorzy inicjatywy przedstawili bardzo dokładny plan rozwoju inwestycji. Chcą zacząć jeszcze w tym roku, tak by już w kwietniu 2011 rozpocząć działalność i promocję dyscypliny. Dlatego w trakcie sezonu chcą zorganizować dwie duże imprezy – zawody ogólnopolskie i duże wydarzenie międzynarodowe. Gdy sezon 2011 zakończy się sukcesem, autorzy inicjatywy chcą rozbudować Wake Park do ostatecznej postaci – duży wyciąg, restauracja/snack bar i strefa wypoczynkowa. Umożliwi to naszemu miastu wejście na stałe do polskiego i europejskiego kalendarza imprez wakeboardowych.
By wypełnić ofertę przygotowano również zestaw atrakcji towarzyszących – poza małym i dużym wyciągiem planowana jest organizacja specjalnej szkółki, wypożyczalni oraz sklepu ze sprzętem. Dodatkowo każdy będzie mógł posilić się w restauracji i skorzystać z kąpieliska.
Konsekwentne poszerzanie oferty rekreacyjnej jest konieczne, by tereny wokół stadionu ożyły również w czasie pomiędzy dużymi wydarzeniami. Dodatkowo możemy pomóc w promocji miasta, celując w konkretne nisze – w tym przypadku w bardzo entuzjastycznie nastawionych do życia fanów wakeboardingu. Inwestycja na pewno ściągnie do Wrocławia dodatkowych turystów, a także zwróci uwagę potencjalnych inwestorów przez obecność w mediach w trakcie międzynarodowych imprez. Uważam, że projekt jest wart uwagi i poparcia. Tym bardziej, że sam jestem fanem jeżdżenia na jednej desce (choć tylko po śniegu).
