Wodne szaleństwo na desce na Gliniankach? WakePark Wrocław

22.12.2010

Na jeden z moich dyżurów poselskich przybyli przedstawiciele Wrocławskiego Stowarzyszenia Sportów Ekstremalnych. Ich propozycja była prosta: zbudujmy na wrocławskich Gliniankach tor do Wakeboardingu. To dyscyplina zbliżona do narciarstwa wodnego, jednak pływa się tylko na jednej desce a zawodnicy w efektowny sposób pokonują zbudowane przeszkody.

Inicjatywa jest ciekawa ze względu na starania Wrocławia o organizację igrzysk sportów nieolimpijskich World Games w 2017 roku. Inicjatywę poparło na facebooku już prawie 900 osób.

Byłby to szósty tego typu tor w Polsce, docelowo jeden z największych. Do tej pory podobne inwestycje zrealizowano już w Augustowie, Ostródzie, Lublinie, Margoninie i Szczecinku. Świetna lokalizacja miejskiego kąpieliska Glinianki może być wykorzystana w bardziej emocjonujący sposób. Bliskość stadionu i dynamiczny rozwój miasta w kierunku zachodnim to świetne przesłanki, by poszerzyć ofertę rekreacyjną w tej części Wrocławia. Dodatkowo, wspomniane wcześniej igrzyska World Games zawierają w swojej formule narciarstwo wodne, które polega m.in. na skokach przez podobne przeszkody. Na pewno popularność tej dyscypliny pomogłaby w naszych staraniach o organizację imprezy.

Autorzy inicjatywy przedstawili bardzo dokładny plan rozwoju inwestycji. Chcą zacząć jeszcze w tym roku, tak by już w kwietniu 2011 rozpocząć działalność i promocję dyscypliny. Dlatego w trakcie sezonu chcą zorganizować dwie duże imprezy – zawody ogólnopolskie i duże wydarzenie międzynarodowe. Gdy sezon 2011 zakończy się sukcesem, autorzy inicjatywy chcą rozbudować Wake Park do ostatecznej postaci – duży wyciąg, restauracja/snack bar i strefa wypoczynkowa. Umożliwi to naszemu miastu wejście na stałe do polskiego i europejskiego kalendarza imprez wakeboardowych.

By wypełnić ofertę przygotowano również zestaw atrakcji towarzyszących – poza małym i dużym wyciągiem planowana jest organizacja specjalnej szkółki, wypożyczalni oraz sklepu ze sprzętem. Dodatkowo każdy będzie mógł posilić się w restauracji i skorzystać z kąpieliska.

Konsekwentne poszerzanie oferty rekreacyjnej jest konieczne, by tereny wokół stadionu ożyły również w czasie pomiędzy dużymi wydarzeniami. Dodatkowo możemy pomóc w promocji miasta, celując w konkretne nisze – w tym przypadku w bardzo entuzjastycznie nastawionych do życia fanów wakeboardingu. Inwestycja na pewno ściągnie do Wrocławia dodatkowych turystów, a także zwróci uwagę potencjalnych inwestorów przez obecność w mediach w trakcie międzynarodowych imprez. Uważam, że projekt jest wart uwagi i poparcia. Tym bardziej, że sam jestem fanem jeżdżenia na jednej desce (choć tylko po śniegu).

Przejdź do poprzedniego artykułu Poprzedni artykuł

Wigilia wrocławskich kół PO

Następny artykuł Przejdź do następnego artykułu

Wesołych Świąt!