Wizyta na budowie Autostradowej Obwodnicy Wrocławia
Wczoraj miałem przyjemność wizytować plac budowy Autostradowej Obwodnicy Wrocławia (AOW). Udałem się tam z Robertem Radoniem, dyrektorem wrocławskiego oddziału Generalne Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Duże wrażenie robi skala prowadzonych prac. Najważniejszy element AOW, most na Rędzinie będzie największym mostem wiszącym w Polsce. Pylon – jego główny element nośny sięgnie wysokości 122 metrów.
Budowlańcy zapewniali, że aktualnie wszystkie prace wykonywane są zgodnie z harmonogramem, często na trzy zmiany. W nurcie rzeki zbudowano już wszystkie podpory tymczasowe, które podtrzymają most do czasu połączenia jezdni z pylonem za pomocą stalowych lin.
Na całej długości (35,4 km) przyszłej obwodnicy prowadzone są intensywne prace ziemne. Wyraźnie zarysowuje się już kształt przyszłych węzłów i zjazdów, w Węzła Nowa Wieś. Będzie to największe skrzyżowanie w Polsce, łączące AOW z autostradą A4.
AOW pozwoli przenieść główny nurt tranzytu poza granice miasta, co powinno pomóc rozładować korki i uchronić nawierzchnię miejskich ulic przed uszkodzeniami. Każdy, kto choć raz próbował w godzinach szczytu przedostać się z Bielan, Oporowa, czy Gaju na Psie Pole wie, że obwodnice – wschodnia i autostradowa są miastu potrzebne jak powietrze i woda.
Wrocławianie na autostradową obwodnicę czekają już kilkadziesiąt lat. Pierwsze plany pojawiły się w 1968 roku. Pierwotnie autostrada A8 miała się rozciągać prawie przez całą długość Polski, jednak projekt stopniowo okrajano – aż do dzisiejszej postaci.
