Spółdzielnia dla spółdzielców, nigdy odwrotnie – złóż wniosek do MPZP!
Czy znacie sprawę „Ostatniego trawnika”, w okolicach wrocławskiego ASP? Zarząd spółdzielni, która administruje terenem między ulicami Modrzewskiego i Kraińskiekiego, mimo złożonych przed laty obietnic, zdecydował o sprzedaży dużego fragmentu podwórka z zielenią, drzewami i placem zabaw dla dzieci.
Decyzję musiało przypieczętować Walne Zgromadzenie Członków, jednak na ponad 10 tysięcy spółdzielców pojawiło się na nim tylko kilkaset osób. Decyzje – niekorzystne dla mieszkańców – zapadły, a do Urzędu Miasta spłynął wniosek o wydanie warunków zabudowy dla działki, o której piszę.
Z pomocą przyszło prawo, które pozwala wstrzymać wydanie warunków zabudowy w miejscach, gdzie trwają prace nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Dotyczy to również terenu pomiędzy aleją J. Slowackiego a bulwarem Dunikowskiego. Konsultacje zaczynają się dzisiaj.
Każdy Wrocławianin może na tym etapie prawo wyrazić swoją opinię. Serdecznie do tego zachęcam, wzór wniosku można pobrać TUTAJ.
Sprawa „Ostatniego trawnika” to fragment większego problemu. Aparaty urzędnicze spółdzielni podejmują często decyzje przy niewystarczającym mandacie społecznym. Dla przykładu na zebraniach dotyczących decyzji o sprzedaży „Ostatniego trawnika” uczestniczył tylko ułamek członków spółdzielni, która administruje tym terenem.
Spółdzielcy alarmują, że podobne sytuacje mogą powtórzyć się w całym szeregu miejsc we Wrocławiu. Musimy w takich sytuacjach reagować szybko – tak, by władze miasta mogły rozpocząć prace nad planem miejscowym.
Jednocześnie niemal do końca października trwają konsultacje publiczne nad Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Wrocławia. Zachęcam wszystkich Wrocławian, by zgłaszali tego typu obawy bezpośrednio do Biura Rozwoju Wrocławia, lub do mnie. Razem możemy zgłosić je w konsultacjach publicznych.
Nie wykluczam bardziej zdecydowanych działań w tej sprawie. Więcej szczegółów podam jeszcze przed wakacjami, tymczasem zapraszam do rzucenia okiem na to, jak mieszkańcy osiedla wokół „Ostatniego trawnika” potrafią wspólnie spędzać czas i używać przestrzeni publicznej zgodnie z jej przeznaczeniem.
