Śmieci: Wrocławianie zasługują na konkrety a nie polityczne mydlenie oczu

06.12.2012

Tak jak lubię rzecznika Pawła Czumę, tak nie mogę zrozumieć, dlaczego na merytoryczne pytania postawione mu przeze mnie odpowiada wyciągając polityczną pałkę do bicia w Platformę Obywatelską. Wrocławianie nie tego od nas oczekują. Rozmawiajmy przy użyciu argumentów, bo tylko w ten sposób możemy pomóc mieszkańcom naszego wspaniałego miasta.

Nigdy nie uważałem obowiązującej ustawy za doskonałą, natomiast prawo jest po to, by go przestrzegać. Trzeba o tym pamiętać.

Poprawki w ustawie

Wczoraj komisja senacka przegłosował poprawki do ustawy regulującej zagospodarowanie odpadów. Najprawdopodobniej bez większych zmian przejdą one przez Sejm. Dzięki nim prawo będzie bardziej elastyczne i lepiej dostosowane do potrzeb samorządów. Wprowadza m.in. możliwość różnicowania opłat i metod ich naliczania na terenie gminy.

 Jest to odpowiedź m.in. pytania rodzące się przy wyborze metody naliczania opłat w zależności od zużycia wody, gdy część mieszkańców gminy korzysta z własnego ujęcia wody pitnej. Rozwiązany jest również kwestia lokali o charakterze mieszanym – i mieszkalnym, i przeznaczonym do prowadzenia działalności gospodarczej. Treść poprawek dostępna jest w załączniku.

Poprawki do ustawy umożliwią również zbieranie deklaracji od mieszkańców drogą elektroniczną i dają gminom dowolność w kwestii wyboru, kto jest odpowiedzialny za wystawienie odpowiednich pojemników na odpady. Zmiany w ustawie są jak najbardziej korzystne dla gminy Wrocław i odpowiadają na pytania zadane przez wiceprezydenta odpowiedzialnego za zagospodarowanie odpadów.

Wrocławianie nadal nie wiedzą, za co mają zapłacić

Bez odpowiedzi pozostały jednak moje pytania dotyczące wykonanej kalkulacji. Dokładnie tydzień temu pytałem: skąd się wzięło 207 milionów, które według urzędników stanowią sumę kosztów zagospodarowania odpadami. Do dzisiaj nikt nawet nie ustosunkował się do tego pytania, nie mówiąc o przedstawieniu opinii publicznej stosownej kalkulacji.

 Jeżeli została przygotowana profesjonalnie, to dlaczego urzędnicy nie chcą jej przedstawić? Czy koszty funkcjonowania spółki Ekosystem są tak wysokie? Czy zaproponowany system zarządzania jest efektywny i jaka jest rola spółki Ekosystem? Czy magistrat chce w ukryty sposób (i wbrew obowiązującemu prawu) łatać w ten sposób budżet?

Przypominam, że przewidywane stawki opłat we Wrocławiu są wyższe o kilkadziesiąt procent niż w całej Polsce. Dla przykładu warto przytoczyć Poznań, w którym planowane opłaty od osoby to 16 zł w przypadku segregowania odpadów i 20 zł, gdy nie są one segregowane. Magistrat zaproponował, by było to 25 zł. Pełne dane są dostępne w załączonej prezentacji.

Zadane pytania są bardzo istotne z punktu widzenia mieszkańców Wrocławia. Bardzo proszę o merytoryczne odpowiedzi. Wrocławianie zasługują na rzetelną wiedzę a nie urzędnicze mydlenie oczu.

Przejdź do poprzedniego artykułu Poprzedni artykuł

Standardy debaty trzymajmy z dala od poziomu śmieciowego

Następny artykuł Przejdź do następnego artykułu

Rada Powiatu Wroclawskiego PO