Sąd w Wołowie znów rejonowy
Sąd rejonowy w Wołowie, który dwa i pół roku temu, w wyniku tzw. reformy Gowina został zniesiony, jest już przywrócony. Nowe otwarcie swoją obecnością wsparli m.in.: starostwa wołowski Maciej Nejman, burmistrz Wołowa Dariusz Chmura i poseł Michał Jaros. Łącznie powołano dziś z powrotem 34 sądów rejonowych. Akt ten kończy proces wycofywania się z wprowadzonej na początku 2013 r. reformy.
Powrót 34 sądów rejonowych zamyka proces, w wyniku którego zostały one zniesione i przekształcone w wydziały zamiejscowe większych jednostek. Wycofanie się z reformy organizacyjnej w sądownictwie wprowadzonej przez ówczesnego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, poskutkowało już powołaniem na nowo łącznie 75 jednostek.
– Ważne jest, aby lokalna społeczność miała dostęp do sądownictwa w swoim otoczeniu. Sprawy powszechne, które nie muszą być rozstrzygane w wyższych instancjach, powinny być rozstrzygane właśnie na poziomie rejonowy – mówił poseł Michał Jaros. – Przywróceniem sądów rejonowych w Wołowie, Miliczu, Strzelinie i Jaworze kończymy niestabilną sytuację, która wpływała na funkcjonowanie całego polskiego wymiaru sprawiedliwości – dodał.
Przywrócenie małych sądów to wynik uchwalonej w marcu 2014 r. tzw. prezydenckiej noweli Prawa o ustroju sądów powszechnych oraz wynikających z niej rozporządzeń podpisanych jesienią przez ministra Cezarego Grabarczyka.
Na mocy dzisiejszego aktu na nowo otwarto m.in. sądy rejonowe w: Jaworze, Miliczu, Strzelinie i Wołowie.