Polska coraz bliżej Strefy Wolnego Handlu z USA
Transatlantyckie Partnerstwo ma przynieść korzyści dla polskiej gospodarki i wpłynąć na poprawę zatrudnienia w krajach sygnatariuszy, przekonywał Michał Jaros, poseł na sejm PO, który uczestniczył we wczorajszym posiedzeniu Parlamentarnym Polska – USA ws. utworzenia Strefy Wolnego Handlu pomiędzy Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Gościem spotkania była Elena Bryan, główny przedstawiciel ds. handlu amerykańskiej misji przy UE.
Podczas jednego z najważniejszych posiedzeń gospodarczych w Polsce, parlamentarzyści poruszyli najważniejsze, z punktu widzenia kraju kwestie dotyczące m.in. współpracy energetycznej (w tym eksport gazu łupkowego), klimatycznej, czy promocji międzynarodowego pokoju i demokracji (szczególnie w regionie Partnerstwa Wschodniego). Polska popierając Transatlantic Trade and Investment Partnership, przypominała także o konieczności uwzględnienia spraw szczególnie wrażliwych, jak niektóre towary w sektorze rolnym czy też GMO.
–Utworzenie strefy wolnego handlu między UE a USA przy dobrym przygotowaniu przyniesie Polsce więcej korzyści niż strat- będzie najszerszą umową o wolnym handlu w historii stosunków dwustronnych, regionalnych i wielostronnych. Dlatego jest tak ważne, aby wypracować jak najlepsze porozumienie dla Polski– mówił Michał Jaros, poseł na sejm Platformy Obywatelskiej.
W zakresie przystąpienia do negocjacji umowy handlowej z USA, Polska kierowała się przekonaniem, że w sytuacji w której układ sił gospodarczych ulega przesunięciu w kierunku regionu Azja-Pacyfik, możliwości samodzielnego ustanawiania reguł gospodarczo handlowych w ujęciu globalnym będą ulegały ograniczeniu. Jedynie poprzez zjednoczenie sił, Unia Europejska i Stany Zjednoczone mogą wykorzystać wspólne znaczenie ekonomiczne i wagę w światowym handlu do zwiększenia wpływu na globalny porządek gospodarczy.
Izabela Miłodrowska