Pierwsze oznaki gospodarczego ożywienia
Zmiany na światowych rynkach wpływają ożywczo na polski eksport. Czy jednak będą one na tyle duże, aby przestać mówić o kryzysie? Z badania „Q1 2013 Global CFO Signals” przeprowadzonego przez firmę doradczą Deloitte w 16 krajach świata wynika, że większość dyrektorów finansowych na świecie nie obawia się już kryzysu finansowego w Europie.
Za sprawą wzrostu zamówień o 3,8 proc. w niemieckim przemyśle, polski eksport nabiera rozpędu. Może to mieć związek z odnotowanym przez Niemiecki Instytut Ekonomiczny wzrost indeksu nastrojów gospodarczych w lutym do 107,4 ze 104,3 punktu w styczniu.
Te zmiany zaczniemy odczuwać w polskiej gospodarce. Według przewidywań analityków Ministerstwa Gospodarki po wzroście PKB w pierwszym kwartale o 0,5 proc., w drugim nastąpi wzrost o 0,8 proc. Pracownicy resortu gospodarki obniżyli prognozę deficytu w obrotach handlowych w 2013 roku do 3,9 mld euro z 6,1 mld szacowanych wcześniej.
Spada również bezrobocie. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej poinformowało, że stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w lipcu 13,1 proc., co oznacza spadek o 0,1 punktu procentowego w stosunku do czerwca. Największy spadek bezrobocia, o 0,2 punktu, odnotowano w pięciu województwach – dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, lubuskim, pomorskim i zachodniopomorskim, a tylko w dwóch województwach – podlaskim i świętokrzyskim – wzrósł on o 0,1 punktu.
Za wcześnie jednak na ogłaszanie końca spowolnienia tempa rozwoju gospodarczego. Według najbardziej optymistycznych szacunków ekonomistów rok 2013 może zakończyć się wzrostem PKB o 2,5 %. Przyspieszenia tempa rozwoju, które odbije się w odczuwalny sposób na rynku pracy możemy spodziewać się dopiero w połowie roku 2014.