Pieniądze dla partii? Decyzja w rękach obywateli

13.02.2013

Partie polityczne powinny być finansowane z prywatnych pieniędzy, a nie z budżetu państwa. W innych krajach system wpłat od członków i sympatyków na rzecz partii, funkcjonuje bardzo dobrze. – mówi Michał Jaros w „Porannym Gościu” Radia Rodzina.

Wrocławski poseł dodał także, że raporty z wykorzystania środków pokazują, że partie nie przeznaczają prawie żadnych pieniędzy na zaplecze merytoryczne, takie jak think tanki czy organizacje eksperckie. A to one są najbardziej pomocne przy tworzeniu wartościowych rozwiązań prawnych.

[ca_audio url=”http://michaljaros.pl/wp-content/uploads/2013/02/1530.mp3″ width=”575″ height=”27″ css_class=”codeart-google-mp3-player”]

Podczas audycji poruszono również temat ostatniego wniosku PiS o podjęciu specjalnej uchwały obligującej Rosję do zwrócenia wraku Tupolewa. Michał Jaros podkreśla jednak, że ten pomysł byłby działaniem za plecami rządu, ignorującym dotychczasowe inicjatywy Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Michał Jaros skomentował także propozycję opozycji o powołaniu kolejnej grupy wyjaśniającej okoliczności katastrofy smoleńskiej.

Nie jestem zwolennikiem powoływania następnej komisji, bo nie wiem, co jeszcze mogłaby zbadać. Mamy już przecież raport Millera i to on powinien zostać ostatecznie przyjęty. Opozycja zorganizowała już zespół z Antonim Macierewiczem, który co chwilę przedstawia coraz bardziej kuriozalne przyczyny katastrofy– argumentuje poseł PO.

Przejdź do poprzedniego artykułu Poprzedni artykuł

Zakup wozu strażackiego

Następny artykuł Przejdź do następnego artykułu

Wokół Wrocławia od wschodu