Odpowiedź na list OPZZ

30.12.2013

Dziękuję OPZZ za przesłany list. Jestem otwarty na rozmowę i debatę. To ważne, by mówić o tych, którzy tworzą miejsca pracy dla Polaków, a także na jakich warunkach powinna być ta praca świadczona. Z takim programem szedłem do Sejmu i konsekwentnie go realizuję.

Obecne prawo o Związkach Zawodowych powstawało niemal trzydzieści lat temu, w rzeczywistości gospodarki centralnie planowanej. Przywileje działaczy związkowych nie przystają do dzisiejszej rzeczywistości. Dzisiaj motorem napędowym polskiej gospodarki są prywatne małe i średnie firmy, a nie duże państwowe przedsiębiorstwa jak to było kiedyś.

Dziś tylko 1/6 pracowników w firmach, w których są związki zawodowe ocenia ich działalność jako potrzebną i pożyteczną. Tymczasem pracodawca płaci działaczom za ich pracę, utrzymuje ich biuro i dodatkowo zbiera w ich imieniu składki od członków.

Wbrew temu, co sugerują działacze związkowi znam realia etatowej pracy. Wiem także jak prowadzi się własną firmę, nie tylko z własnego doświadczenia.

Prawo pracy trzeba dostosować do obecnych wyzwań i potrzeb pracodawców i pracowników. Zależy mi przede wszystkim na tworzeniu nowych miejsc pracy na uczciwych warunkach. Właśnie to powinno być priorytetem, a nie tylko dobro działaczy związkowych.

Chcę o tym rozmawiać poważnie i uczciwie. Liczę na to, że ze związkowcom zależy na tym samym. Dlatego zapraszam do uczciwej dyskusji. Na argumenty, nie na inwektywy.

Przejdź do poprzedniego artykułu Poprzedni artykuł

Wesołych świąt Bożego Narodzenia!

Następny artykuł Przejdź do następnego artykułu

Bezpieczne elektrownie wiatrowe - Sejm