Odliczamy minuty do ciszy wyborczej!

07.10.2011

Prawie koniec!

Od 24.00 wszystko w Państwa rękach. Podczas ostatnich tygodni blisko 300 osób, które współpracowały z Michałem Jarosem, próbowało się z Państwem skontaktować i powiedzieć: my głosujemy na Jarosa, bo… – każda z nich ma inny powód. Najczęściej jednak mówią: nie jest jak inni politycy, jest szczery i ma swoje poglądy. Tak, dla Jarosa!

Spotkacie nas teraz Państwo na Rynku – są zimne ognie, spoty, nie tylko te wyborcze . Sztab zrobił sondę: dlaczego na Jarosa? Bo zaraża energią, bo mu się chce, bo jest zdeterminowany i nie odmawia, tym, którzy proszą go o wsparcie. Dlatego właśnie wystosował blisko 200 interpelacji, zapytań i oświadczeń sejmowych – brzmi statystycznie i oficjalnie, a tak naprawdę za każda liczbą stoi ludzka sprawa, którą Jaros poruszył na forum parlamentu.

W wyborach poparli go m.in. Władysław Frasyniuk, Jerzy Skoczylas, prof. Bogusław Fiedor. Gazeta Wyborcza okrzyknęła go posłem bezkompromisowym, z „innej Platformy”, który przeciwstawia się sekciarskim poglądom i nie boi się wyrażać swoich opinii. Gazeta Wrocławska napisała o nim, że „nie ugania się za mediami”, po prostu pracuje, politolog dr hab. Dariusz Skrzypiński ocenił kampanię jako najbardziej innowacyjną, a Fundacja na Rzecz Studiów Europejskich przyznała mu tytuł jednego z najbardziej dostępnego dla wyborców parlamentarzystów w Polsce.

Ale tak naprawdę liczy się Państwa zdanie i głos oddany w najbliższą niedzielę.

Głosujcie na Michała! Nr 10 na liście nr 7.


 

Przejdź do poprzedniego artykułu Poprzedni artykuł

Michał Jaros jest parlamentarzystą najbardziej dostępnym dla wyborców

Następny artykuł Przejdź do następnego artykułu

Bez Was się nie uda!