Odliczamy minuty do ciszy wyborczej!
Prawie koniec!
Od 24.00 wszystko w Państwa rękach. Podczas ostatnich tygodni blisko 300 osób, które współpracowały z Michałem Jarosem, próbowało się z Państwem skontaktować i powiedzieć: my głosujemy na Jarosa, bo… – każda z nich ma inny powód. Najczęściej jednak mówią: nie jest jak inni politycy, jest szczery i ma swoje poglądy. Tak, dla Jarosa!
Spotkacie nas teraz Państwo na Rynku – są zimne ognie, spoty, nie tylko te wyborcze . Sztab zrobił sondę: dlaczego na Jarosa? Bo zaraża energią, bo mu się chce, bo jest zdeterminowany i nie odmawia, tym, którzy proszą go o wsparcie. Dlatego właśnie wystosował blisko 200 interpelacji, zapytań i oświadczeń sejmowych – brzmi statystycznie i oficjalnie, a tak naprawdę za każda liczbą stoi ludzka sprawa, którą Jaros poruszył na forum parlamentu.
W wyborach poparli go m.in. Władysław Frasyniuk, Jerzy Skoczylas, prof. Bogusław Fiedor. Gazeta Wyborcza okrzyknęła go posłem bezkompromisowym, z „innej Platformy”, który przeciwstawia się sekciarskim poglądom i nie boi się wyrażać swoich opinii. Gazeta Wrocławska napisała o nim, że „nie ugania się za mediami”, po prostu pracuje, politolog dr hab. Dariusz Skrzypiński ocenił kampanię jako najbardziej innowacyjną, a Fundacja na Rzecz Studiów Europejskich przyznała mu tytuł jednego z najbardziej dostępnego dla wyborców parlamentarzystów w Polsce.
Ale tak naprawdę liczy się Państwa zdanie i głos oddany w najbliższą niedzielę.
Głosujcie na Michała! Nr 10 na liście nr 7.