O Unii Europejskiej w Radiu Rodzina
– Reakcja Unii na wydarzenia na Ukrainie powinna być wspólnym głosem, tak samo spójnym jak ten w sprawie stworzenia unii energetycznej – na antenie Radia Rodzina mówił w poniedziałek poseł Michał Jaros.
Początek wojny między Ukrainą i Rosją, jest według posła niestety bardzo możliwym scenariuszem, zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie Gruzję w 2008 roku. Prowokacje rosyjskie były wtedy takie same, tylko że działy się gdzieś daleko na Kaukazie, a nie przy polskiej granicy. Od kilku miesięcy Putin konsekwentnie realizuje swój plan, dlatego państwa UE powinny zająć wreszcie jednakowe stanowisko i podjąć konkretne kroki. Michał Jaros zauważył też, że w tym konflikcie Rosja z premedytacją wykorzystuje swoje zasoby gazu, co nie mogłoby mieć miejsca gdybyśmy funkcjonowali w ramach unii energetycznej, proponowanej przez Platformę Obywatelską.
– Moim zdaniem to jest kwestia o którą powinniśmy zabiegać bez względu na przynależność partyjną. Skoro jesteśmy partnerami w Europie, to nie może być tak, że Polska ma inną politykę pozyskiwania i płacenia za surowce, niż np. Niemcy – dodał Michał Jaros.
W czasie audycji poseł odniósł się również do obchodzonego kilka dni temu jubileuszu wejścia Polski do Unii Europejskiej. Podsumowując dziesięć lat członkostwa stwierdził, że była to dobra dekada dla całego kraju i samego Dolnego Śląska.
– Terminal nowego lotniska czy Autostradowa Obwodnica Wrocławia to inwestycje, które nie powstałyby bez unijnego wsparcia, dlatego oceniam te lata pozytywnie – powiedział Michał Jaros.