Na lotnisku kładą dach

19.07.2010

Wszystkie opóźnienia związane ze srogą zimą nadrobiono już na placu budowy nowego terminala, który będzie obsługiwał gości wrocławskiego lotniska. Od czasu mojej ostatniej wizyty w grudniu zmieniło się tam praktycznie wszystko.

Zakończone są wszystkie prace związane z betonowaniem głównego budynku terminala. Ukończeniu uległa również charakterystyczna konstrukcja zadaszenia. Od kilku dni pokrywana jest blachą. W słoneczny dzień, taki jak ubiegły czwartek – całość robi bardzo duże wrażenie.

Mam duże zaufanie do wykonawców tej inwestycji. Dziś wiadomo, że planowany termin oddania terminala do użytku – czyli 31 marca 2011 roku jest datą jak najbardziej realną i aktualną.

Podobać może się widok z tarasu, na którym umieszczona będzie restauracja. Przy galeriach obok mieścić się będą lokale usługowe i biura obsługi portu lotniczego. Przez ścianę ze szkła będzie można będzie podziwiać startujące i lądujące samoloty.

Po rozbudowie port lotniczy będzie w stanie obsłużyć około 3,5 miliona pasażerów rocznie. Jeżeli  za kilkanaście lat potrzeby naszego miasta wzrosną i terminal zacznie okazywać się za ciasny – w prosty i stosunkowo tani sposób można zwiększyć jego przepustowość. Dzięki modułowej konstrukcji w ciągu dwóch lat można rozbudować terminal tak, by mógł obsłużyć nawet 7 milionów pasażerów rocznie.

Trudno byłoby nam znaleźć lepszy sposób na powitanie gości na Euro 2012. Na dobry początek – terminal. A potem będzie tylko lepiej!

Przejdź do poprzedniego artykułu Poprzedni artykuł

Rośnie nam stadion

Następny artykuł Przejdź do następnego artykułu

O Rzeczniku Praw Podatnika w Polsacie News