Mamy skuteczne narzędzie do odnowy zdegradowanych obszarów
„W końcu wyremontujemy nie pojedyncze budynki, ale całe kompleksy zdegradowanych obiektów, a niezbędna do całego procesu inicjatywa społeczności lokalnej, ożywi obywatelską partycypację w jednostkach samorządowych” – mówił poseł Michał Jaros. Kompleksowe ramy prawne dla prowadzenia procesów rewitalizacyjnych wyznacza uchwalona na czwartkowym posiedzeniu Sejmu Ustawa o rewitalizacji. Na jej mocy to gmina będzie inicjatorem działań rewitalizacyjnych.
Planem na rozwiązanie polskich problemów ze zdegradowanym budownictwem mają być zgodnie z uchwaloną podczas 97. posiedzenia Sejmu Ustawą o rewitalizacji specjalne strefy rewitalizacji, które będzie można tworzyć na obszarach odnawianych przez maksymalnie 10 lat. W ich ramach zafunkcjonują liczne ułatwienia procedur oraz przywileje, jak np. uproszczenia w procedurze administracyjnej, możliwość przyznawania dotacji remontowych oraz zwalniania z trybu przetargowego. Na terenie strefy gmina miałaby też pierwszeństwo zakupu nieruchomości. W strefach tych powstawałoby m.in. budownictwo czynszowe.
– Niezwykle ważne jest, że podstawą dla prowadzenia procesu rewitalizacyjnego będzie gminna partycypacja społeczna. Zaangażowanie i aktywność mieszkańców będą przekładać się na skuteczność wychodzenia z kryzysu na rewitalizowanych obszarach – powiedział Jaros.
Ważnym elementem programu będą konsultacje społeczne.
Celem ustawy ma być kompleksowa odnowa obszarów zdegradowanych infrastrukturalnie, ale przede wszystkim społecznie. Założenia projektowanej ustawy przewidują, że to właśnie aspekty społeczne rewitalizacji będą kluczowymi i nadrzędnymi dla wszystkich projektowanych rozwiązań. Ich efektem ma być znacząca poprawa jakości życia osób zamieszkujących zdegradowane tereny.
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju szacuje, że w Polsce jest zdegradowanych ok. 20 proc. obszarów miast, zamieszkanych przez ok. 2,4 mln osób.