KS Powstańców Śląskich – sport dla każdego
2:1 wygraliśmy w niedzielę z Tęczą Pisarzowice. Mimo, że nie udało mi się strzelić bramki – cieszę się z udanej inauguracji sezonu. To dobra okazja, by dokładniej przyjrzeć się roli amatorskich rozgrywek piłkarskich w popularyzacji sportu.
Zaczęło się w 2001 roku, od udanych startów w Otwartych Mistrzostwach Wrocławia i zdobycia mistrzowskiego tytułu Wrocławskiej Ligi Osiedlowej. Zespół tworzyło kilkunastu zapaleńców – znajomych z osiedla, szkoły i studiów. Tylko w drużynie kopanie piłki ma sens, a starty w zorganizowanych rozgrywkach dawały motywację do regularnych treningów.
Sukcesy skłoniły założycieli, by spróbować swoich sił w rozgrywkach ligowych, w klasie B i sformalizować działalność zespołu jako klub sportowy. Dzięki temu do dziś w KS Powstańców Śląskich zagrało ponad 100 zawodników. Dziś regularnie trenuje 33-osobowy zespół.
Miejsce do trenowania jest dla każdego. Wspólnie gramy z gimnazjalistami i studentami. Jednak nie tylko – do niedawna grał z nami najstarszy zarejestrowany w PZPN zawodnik Dolnego Śląska – 62-letni bramkarz. Od niedawna tworzymy od podstaw zespół juniorów.
Mimo braku czasu, spowodowanego pracą w Sejmie, czy pełnieniem obowiązków pełnomocnika ds. Euro 2012 – staram się znaleźć chwilę na treningi. Pierwszy mecz w barwach KS Powstańców Śląskich zagrałem w 2006 roku.
Właśnie dlatego tak ważne są rozgrywki na niższym, amatorskim poziomie. Rywalizacja daje motywację do trenowania w każdej wolnej chwili. Coraz więcej osób przez siedzący tryb pracy rujnuje swoje zdrowie, popadając w otyłość, choroby wieńcowe etc.
Dlatego zawsze będę wspierał wszelkie rozgrywki tego typu – czy będzie to piłka nożna, karate czy paintball. Bo marzy mi się Wrocław ludzi zdrowych i wysportowanych.