Silna gospodarka, sprawny samorząd – konwencja #JarosTamGdzieTY
Do Sejmu idzie po to, by dalej upraszczać system podatkowy, pracować dla silnej gospodarki i wzmacniać polskie samorządy. Liczby nie kłamią – w ostatnich 8 latach Polska rozwijała się najszybciej w całej Unii Europejskiej.
– Budowa polskiej gospodarki, 24 punkty procentowe wzrostu PKB w ostatnich latach, ochrona przed światowym kryzysem, to wszystko sprawiło, że Polska jest szanowana w świecie – powiedział Michał Jaros.
– Ułatwimy pracodawcy rozliczanie się z państwem. Upraszczamy system podatkowy likwidując składki na ZUS i NFZ i wprowadzając progresywną stawkę preferującą rodziny wielodzietne – mówił Jaros. – Chcemy, by w Polsce płace realnie wzrosły. Podatek dla osób najmniej zarabiających musi być możliwie najniższy – dodał parlamentarzysta.
Krótka relacja z konwencji:
Dłuższa relacja z konwencji:
– Wzmocniliśmy samorządy. Nasze miasta pięknieją, Polska nie jest w ruinie. Ustawa rewitalizacyjna pozwala nam dbać nie tylko o rewitalizację techniczną kamienic, ale także rewitalizację struktury społecznej, która w tych kamienicach żyje – dodał Jaros. – Dla aglomeracji przygotowaliśmy ustawę metropolitalną, która pozwoli pozyskać dodatkowe środki np. na ułatwienia komunikacyjne.
W wydarzeniu uczestniczyło niemal 200 osób. Wśród zaproszonych gościu wielu było przedstawicieli dolnośląskich samorządów, w tym Marszałek Województwa Dolnośląskiego, Cezary Przybylski.
– W Sejmie potrzeba nam ludzi o charakterze, ludzi o determinacji, ludzi, którzy wiedzą jak dbać o nasze sprawy. Takim człowiekiem jest właśnie Michał Jaros – mówił marszałek.
Dolnośląscy samorządowcy szczególnie cenią fakt, że Jaros zgodnie ze swoim hasłem wyborczym jest blisko ludzi.
– Michał, przekonałeś mnie do siebie. Swoją energią i determinacją w codziennym działaniu – mówił Piotr Frankowski, wójt gminy Malczyce.
Swoje poparcie zadeklarował również promotor posła Jarosa z Uniwersytetu Ekonomicznego, prorektor Bogusław Fiedor: – Michał zawsze deklarował się jako zwolennik wolnego rynku. To dzisiaj nie zawsze jest dobrze postrzegane. Ale Michał ten swój liberalizm łączy z wrażliwością społeczną.
Wydarzenie miało nadać rozpędu na ostatnią prostą przed wyborami. – Dobry wybór 25 października jest potrzebny Polsce. Platforma Obywatelska goni w sondażach PiS i musimy zrobić wszystko, by do niedzieli dogoniła – mówił Michał Jaros.
