Jasna sprawa e-dolnego śląska

13.04.2015

– Urząd Marszałkowski zerwał umowę, która po prostu nie została zrealizowana. I tu trzeba twardo stanąć po jego stronie – tak o sprawie rezygnacji z portalu E-Dolny Śląsk mówił Michał Jaros. Poseł był gościem poniedziałkowej Debaty Politycznej Radia Wrocław.

Urząd Marszałkowski zrezygnował ze stworzenia encyklopedii Dolnego Śląska po tym jak wykonująca projekt firma Qumak, po raz kolejny przełożyła termin jego oddania. Po tej decyzji, wykonawca skierował do sądu pozew, w którym domaga się odszkodowania od samorządu województwa. W radiowej debacie Michał Jaros podkreślił, że z jednej strony rozumie zachowanie firmy Qumak, która jest przecież spółką giełdową i za wszelką cenę chce walczyć o swój wizerunek, jednak nie można zapominać, że sam portal ostatecznie nie powstał na czas i urząd miał wszelkie prawa do odstąpienia od umowy. Nie bez znaczenia jest też fakt, że sama idea E-Dolnego Śląska powstała 7 lat temu i przez ten czas znacząco się zmieniała, tak samo jak informatyczne realia jego wykonania.

Poseł przypomniał też, że mimo tej decyzji, województwo nie straci unijnych pieniędzy przeznaczonych na stworzenie portalu. Zgodnie z deklaracją Urzędu Marszałkowskiego, środki te mają być przesunięte na inne cele.

Nigdy nie byłem zwolennikiem tego projektu, ale jeśli jest szansa, żeby pieniądze, które po nim zostały, wykorzystać na zakup taboru kolejowego czy drogi to trzeba zrobić wszystko w tym kierunku – dodał Michał Jaros.

fot. Justyna Kościelna (prw.pl)

Przejdź do poprzedniego artykułu Poprzedni artykuł

Wielkanocne spotkanie u abp. Józefa Kupnego

Następny artykuł Przejdź do następnego artykułu

Katyń - pamiętamy