Interwencja posła Michała Jarosa w sprawie użytkowania przez KMP dymomierzy
– Pojazdy niespełniające wymogów oraz norm ochrony środowiska muszą być sukcesywnie eliminowane z naszych dróg. Aby tego dokonać, wrocławska policja stosuje dymomierze, przy pomocy których wykonywane są pomiary zadymienia spalin silników. Jednak wyniki kontroli nie są do końca zadowalające – w ten sposób Michał Jaros skomentował odpowiedź Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu na zapytanie wystosowane pod koniec stycznia ws. wykorzystania dymomierzy.
Komendant Miejski Policji we Wrocławiu poinformował, że dymomierze wykorzystywane są w ramach służby patrolowej. W całym 2016 r. funkcjonariusze przeprowadzili 995 badań zadymienia spalin, z czego ujawniono 77 pojazdów, które przekraczały dopuszczalne normy.
– Biorąc pod uwagę statystki przekazane przez policję, na jeden dzień przypada średnio 2,7 kontroli, podczas której wykorzystywane były dymomierze. To zdecydowanie za mało, aby w efektywny sposób wyeliminować z ruchu drogowego pojazdy przyczyniające się do zanieczyszczenia powietrza i środowiska – powiedział parlamentarzysta.
Poseł wystosował więc w tej sprawie interwencję do Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu, w której pyta o to jak wygląda szkolenie funkcjonariuszy, którzy mają obsługiwać dymomierze, ilu policjantów zostało przeszkolonych oraz dlaczego liczba kontroli była taka niska.
