Interpelacja poselska w sprawie wniosków składanych do ZUS
W czasach koronawirusa wiele osób liczy na pomoc ze strony Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Niestety kontakt z tą instytucją nigdy nie należał do łatwych, a obecnie jest to coraz trudniejsze.
Zainteresowani przyznają, że pomoc od ZUS, np. w formie zasiłku opiekuńczego pozwala im na zapłacenie rachunków i bieżących zobowiązań. Wskazać trzeba, że na rozpatrzenie sprawy ZUS ma 30 dni, ale w przypadku, gdy wniosek okaże się niekompletny, konieczne jest uzupełnienie dokumentów, a sprawa wydłuża się.
Niestety znane są również przypadki, kiedy zachodzi pomyłka, w wyniku której odpowiedź na wniosek, zawierającą takie dane jak: imię, nazwisko, numer PESEL oraz adres osoby występującej o zasiłek, otrzymuje osoba do tego niepowołana. tak stało się np. w Lublinie. Na szczęście odbiorcą dokumentu była uczciwa osoba, która od razu chciała skontaktować się z ZUS-em. Niestety nie było to łatwe. Kontakt z infolinią w celu zgłoszenia pomyłki był niemożliwy, ponieważ linia była ciągle zajęta. Łatwiej było znaleźć ową osobę na portalu społecznościowym.
Zastanawiam się, dlaczego w czasach wzmożonego zainteresowania usługami świadczonymi przez ZUS działanie infolinii Zakładu pozostawia wiele do życzenia.

