Grozi nam wzrost cen biletów za pociągi i wykluczenie komunikacyjne?
W ostatnich dniach pojawiła się informacja o planowanym przez PKP S.A., wprowadzeniu opłaty dla przewoźników za postoje na dworcach i stacjach kolejowych. Według planów PKP S.A. chce pobierać od wszystkich przewoźników kolejowych opłaty za każde zatrzymanie pociągu na stacji i dworcu. Warto zaznaczyć, że już obecnie przewoźnicy tacy jak Koleje Dolnośląskie S.A. czy Przewozy Regionalne, płacą PKP S.A. za wynajem powierzchni na kasy, biura, biletomaty, a dodatkowa opłata dotyczy korzystania przez pasażerów z przestrzeni wspólnych takich jak korytarze czy poczekalnie.Według przewoźników, opłata dworcowa to kolejna próba przerzucania kosztów zarządzania nieruchomościami PKP S.A. na barki przewoźników, dzięki którym do dworców są dowożeni klienci
Wprowadzenie opłaty dworcowej, może wpłynąć na zwiększenie cen biletów, uderzając bezpośrednio w pasażerów. Według ogólnodostępnych informacji, Przewozy Regionalne już planują duże podwyżki cen biletów od nowego rozkładu jazdy. Należy wspomnieć, iż środki przekazywane przez przewoźników w ramach opłaty dworcowej do PKP S.A. będę miały także negatywny skutek w postaci zmniejszenia nakładów finansowych przez przewoźników na działania podnoszące jakość i komfort podróży.
Poseł Michał Jaros postanowił skierować interpelację poselską do Ministra Infrastruktury Pana Andrzeja Adamczyka oraz Prezesa Zarządu PKP S.A. Pana Krzysztofa Mamińskiego, w której pyta m.in. o powód wprowadzenia opłaty dworcowej oraz na co zostaną przekazane fundusze uzyskane z opłaty dworcowej dla przewoźników za postoje na dworcach i stacjach kolejowych.



