Dolny Śląsk straszy smogiem. Jak go przegonić? – analiza

13.04.2016

Ochrona powietrza przed zanieczyszczeniami jest wyzwaniem priorytetowym nie tylko ze względu na jakość naszego życia, ale też jego długość. Z powodu zanieczyszczeń każdego roku umiera ponad 3,5 mln osób na świecie. W Polsce – 45 tysięcy osób rocznie. Dla porównania: każdego roku w wypadkach drogowych w Polsce ginie 3300 osób. Fatalne skutki oddziaływania złej jakości powietrza na człowieka i ekosystem nie są odczuwane natychmiastowo, stąd częste lekceważenie problemu smogu. Jak skutecznie przegonić smog z Dolnego Śląska? Zapraszam do debaty.

W ostatnich latach udało się obniżyć w Polsce emisję przemysłową. Obecnie nie stanowi ona już większego zagrożenia dla naszego zdrowia. Dziś musimy ostatecznie zmierzyć się z problemem tzw. niskiej emisji, która związana jest głównie z indywidualnymi źródłami wytwarzania ciepła, czyli domowymi instalacjami grzewczymi.

Krokiem w dobrym kierunku jest tzw. ustawa antysmogowa uchwalona jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu. Dzięki niej samorządy dysponują narzędziem do wprowadzenia na wskazanym obszarze standardów emisji dla domowych instalacji spalania paliw oraz wymagań dla jakości paliw.

Stawienie czoła niskiej emisji nie jest jednak tak proste. Wciąż brakuje ustawowo określonych klas jakości paliw i certyfikacji pieców na paliwo stałe. Musimy rozważyć też możliwość ograniczania dostępności ścisłych centrów dla samochodów, które nie spełniają norm, czyli utworzenie ekostref. Trzeba opracować system skutecznych narzędzi do egzekwowania zapisów ustawowych. Ewidentnie potrzebne są kolejne zmiany na poziomie krajowym, które zmierzać będą ku doskonaleniu ustawy antysmogowej.

wykres1

To, co jednak jest dziś dla mnie najważniejsze to to, by nie zostawić mieszkańców samych z rygorystycznymi nakazami i zakazami. Potrzebujemy skutecznych programów osłonowych dla obszarów zagrożonych ubóstwem lub zdegradowanych, a przede wszystkim szerokiej społecznej debaty o negatywnym wpływie zanieczyszczeń na nasze zdrowie.

Ustawa wymaga poprawek, ale nie zmienia to faktu, że jest ona pierwszym ważnym krokiem w dobrą stronę. Pozwala bowiem nadać kierunek pracom samorządów. Dzięki jej uchwaleniu strategiczne prace dotyczące poprawy jakości powietrza na Dolnym Śląsku już trwają. Jako członek Parlamentarnego Zespołu na rzecz poprawy jakości powietrza będę w Sejmie lobbował za jej udoskonaleniem.

Wiele spraw możemy już dziś załatwić tu, na Dolnym Śląsku. I nie chodzi tu tylko o niezwykle ważne, przyspieszenie tempa przyłączania budynków do ciepła sieciowego, poprawę transportu kolejowego, modernizację niskoemisyjnego transportu, czy dokończenie obwodnic. To, co w mojej opinii powinno być dla nas istotne w pierwszej kolejności to inwentaryzacja informacji o indywidualnych źródłach niskiej emisji w naszym województwie oraz dokonanie swego rodzaju audytu energetycznego na poziomie gmin. Zadanie to pozwoli nam na zebranie danych o źródłach i wielkościach emisji zanieczyszczeń w poszczególnych jednostkach samorządu terytorialnego. Na tej podstawie możliwe będzie opracowanie kompleksowych rocznych ocen jakości powietrza województwa i sporządzenie potrzebnych prognoz, a przede wszystkim skuteczne zarządzane tymi danymi.

Naszym priorytetem powinno być opracowanie sprawnego systemu monitorowania oraz zarządzania energią cieplną. A z drugiej strony, efektywna wymiana pozyskanych informacji z lokalną społecznością. Aż sześćdziesiąt pięć procent Polaków nie czuje się wystarczająco poinformowana o aktualnej jakości powietrza w ich miejscowości. Siedemdziesiąt procent osób mieszkających w Polsce chciałoby mieć łatwy dostęp do takich informacji. Mieszkańcy oczekują, że gminy zaangażują się w rozpowszechnianie informacji o aktualnej jakości powietrza. Jednak te często utrzymują, że bieżące informowanie o zanieczyszczeniu powietrza nie należy do ich obowiązków i w związku z tym tego nie robią.

wykres2

W województwie dolnośląskim jedynym kanałem wykorzystywanym do informowania o aktualnym stanie powietrza jest serwis wojewódzkiego inspektoratu ochrony środowiska. Nie są wykorzystywane inne sposoby komunikowania, takie jak telewizja, radio czy prasa. Dostępność informacji o aktualnym stanie powietrza jest w mocno ograniczona.

Mamy w Polsce dobre wzorce: Telewizja Katowice podaje informacje o aktualnym i prognozowanym zanieczyszczeniu powietrza dla całego województwa przy okazji emisji prognozy pogody, w Krakowie informacje o zanieczyszczeniu powietrza podawane są na przystankach (tablicach elektronicznych z rozkładem jazdy) oraz na ekranach w tramwajach i autobusach, a także mediach. Z takich praktyk musimy jak najszybciej zacząć brać przykład.

Dostępne nam programy, które mają na celu likwidację niskiej emisji nie do końca uwzględniają długą perspektywę niezbędną w walce ze smogiem. Powinno się przeformułować założenia programu tak, aby wymiany źródeł ciepła na ekologiczne obejmowały całe piony zabudowań, a także zakładały ich termomodernizacje. Eliminacji przestarzałych i szkodliwych instalacji powinna towarzyszyć modernizacja systemów grzewczych, czyli podłączenie mieszkań do miejskiej sieci ciepłowniczej oraz modernizacja systemów wentylacji. A także doradztwo w tym zakresie.

Zakup i modernizacja niskoemisyjnego taboru szynowego oraz autobusowego dla połączeń miejskich i podmiejskich, rozwój kolei aglomeracyjnej, czyli nowe połączenia, nowe stacje, węzły przesiadkowe, większa częstotliwość połączeń, a także dostosowanie polityki cenowej transportu publicznego do celów proekologicznych to zadania priorytetowe. Jestem przekonany, że skutecznym sposobem na przyspieszenie wdrożenia tych rozwiązań będzie między innymi stworzenie w naszym regionie związków metropolitalnych. Uspójniona polityka transportowa z jednolitą ceną biletu w obszarze aglomeracji w prostej linii może zaowocować lepszym zarządzaniem jakością powietrza w jej ramach. Powinniśmy skupić się również na ulepszeniu i rozwoju systemu Park&Ride oraz wdrożeniu parkingów dostosowanych do potrzeb rowerzystów, Bike&Ride.

Poprawa jakości powietrza w dużej mierze zależy od zmiany naszej świadomości w zakresie jego zanieczyszczeń i ich wpływu na zdrowie. Konieczne jest w związku z tym systemowe podejście, w którym założymy edukację od dziecka po dorosłego. Im więcej się mówi o problemie tym bardziej mieszkańcy są jego świadomi – to właśnie w Małopolsce rozpoczęła się debata publiczna na temat złej jakości powietrza i to w tym regionie jest najbardziej zaawansowana.

Należy jak najszybciej rozpocząć szeroko zakrojoną edukację dotyczącą ochrony powietrza. Chociaż gminy deklarują, że prowadzą tego typu działania, to w większości przypadków są to jednorazowe akcje o ograniczonym oddziaływaniu. Tematyka ochrony powietrza powinna być wdrożona do programu nauczania na wszystkich poziomach – zaczynając od przedszkola, a kończąc na liceum. To naszą wysoką świadomością na temat zanieczyszczeń powietrza najszybciej wygramy z problemem smogu.

Mamy naprawdę wiele do zrobienia. Dzięki tzw. ustawie antysmogowej narzędzia do pracy dostały samorządy. Wciąż jednak czeka nas wiele pracy, bo potrzebne są do niej liczne poprawki. Dyskusja wokół zagrożenia i katastrofalnych skutków, jakie niosą ze sobą zanieczyszczenia powietrza i prace nad doskonalszymi rozwiązaniami trwają. Co możemy zrobić dla siebie i środowiska? Zostawmy samochód i wybierzmy autobus, tramwaj albo pociąg; wymieńmy stary szkodliwy piec na piec ekologiczny, a przede wszystkim dzielmy się wiedzą. Bo w ogromnej mierze to właśnie wiedza i świadomość razem ze zmianą nawyków mogą dokonać największym zmian.

Przejdź do poprzedniego artykułu Poprzedni artykuł

Skuteczna walka ze smogiem musi być długofalowa - konferencja w Legnicy

Następny artykuł Przejdź do następnego artykułu

Wybór K. Morawieckiego na Honorowego Obywatela Wrocławia? Apeluję o rozsądek