Dlaczego Urząd Marszałkowski przekazuje niemal najmniej środków na walkę z COVID-19?
Interwencja poselska do Marszałka Województwa Dolnośląskiego w sprawie środków na zwalczanie skutków koronawirusa.
Obecna sytuacja w kraju spowodowana pandemią choroby COVID–19 wywoływanej przez wirusa SARS–CoV–2 stawia przed nami trudne zadania. Faktem jest, że nie byliśmy przygotowani na walkę z tragedią o takiej skali.
Brakuje przede wszystkim podstawowych środków ochronnych, których używać powinni przede wszystkim pracownicy opieki medycznej. Wyposażenie szpitali również pozostawia wiele do życzenia. Wśród przykładów można wymieniać niewystarczającą liczbę respiratorów, czy karetek pogotowia.
Kolejną kwestią, z którą trzeba się zmierzyć jest kryzys gospodarczy. Absolutnie konieczne jest wsparcie przedsiębiorców, którzy nie mogą zostać pozostawieni sami sobie. Utrzymanie miejsc pracy należy uznać w tym kontekście za kluczowe.
Wobec tak trudnej sytuacji urzędy marszałkowskie w całym kraju zadeklarowały wykonanie przesunięć z Europejskiego Funduszu Społecznego i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na walkę ze skutkami COVID-19.
Niestety województwo dolnośląskie zajmuje niechlubne przedostatnie miejsce w klasyfikacji dotyczącej wysokości przeznaczanych środków. Gorzej jest już tylko w województwie warmińsko-mazurskim. Dla porównania – lider, którym jest województwo śląskie, jest w stanie przeznaczyć aż 383 mln zł na walkę ze skutkami koronawirusa, a województwo dolnośląskie deklaruje jedynie 42 mln zł. Jest to ponad dziewięciokrotna różnica.

