Czy ofiary koronawirusa umierają tylko w szpitalach?

01.04.2020
Czy ofiary koronawirusa umierają tylko w szpitalach?

Interpelacja poselska do Ministra Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego w sprawie osób zmarłych podczas kwarantanny. 

Wszystkie potwierdzone do tej pory przez Ministerstwo ofiary koronawirusa zmarły w polskich szpitalach. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nie są one jedynymi ofiarami śmiertelnymi. Tysiące osób pozostaje w kwarantannie. Wskazuje się, że gdy osoba zakażona lub podejrzewana o zakażenie umiera w domowej kwarantannie, nie uwzględnia się jej jako ofiary koronawirusa.

Co do zasady w takich sytuacjach wypisuje się w karcie zgonu, że był to zgon nagły, a jako przyczynę wskazuje się zatrzymanie krążenia. W przypadku, kiedy za, że powodem zgonu była choroba zakaźna, wtedy konieczne jest powiadomienie sanepidu. Trzeba mieć jednak pewność, a nie podejrzenie, bowiem konieczne jest uzasadnienie, na jakiej podstawie stwierdzono, że powodem zgonu była choroba zakaźna. Zawiadomienie sanepidu jest trudne do zrealizowania, bowiem często słyszy się, że nikt nie przyjedzie i nie pobierze żadnych próbek do badań.

 

Przejdź do poprzedniego artykułu Poprzedni artykuł

Czy wytyczne Głównego Inspektoratu Sanitarnego są przestrzegane?

Następny artykuł Przejdź do następnego artykułu

Czy "szybkimi testami" badani są tylko wybrani?