Co dalej z WorldGames 2017?
Wczoraj na wrocławskiej ściance wspinaczkowej Eiger odbyły się Mistrzostwa Polski we wspinaczce sportowej (ranga mistrzowska w prowadzeniu, konkurencja na czas była kolejną edycją Pucharu Polski). To jeden z największych obiektów w naszym kraju (ponad 50 tras, 1300 metrów powierzchni, kilkanaście metrów wysokości). To kolejna okazja, by docenić jak dobrze radzą sobie dyscypliny, które może nie są na co dzień transmitowane w Eurosporcie, ale mają grono zapalonych kibiców.
To bardzo dobra informacja z punktu widzenia wrocławskich starań o organizację igrzysk sportów nieolimpijskich World Games w 2017 roku. Wspinaczka to jedna z dyscyplin wchodząca w ich skład. Właśnie o współpracę z takimi zapaleńcami trzeba oprzeć nasze starania, ze względu na ich wiedzę o dyscyplinie i nastawienie na jej rozwój, a nie na doraźny zysk.
Zobacz, czym są igrzyska WorldGames
W ramy WorldGames wchodzą również inne dyscypliny z fantastycznymi ludźmi, którzy działają dla ich rozwoju – od paintballa czy ręcznej piłki plażowej zaczynając, na skokach ze spadochronem kończąc. Takich ludzi mamy we Wrocławiu i taka będzie nasza przewaga nad konkurencją. Jestem w stałym kontakcie z przedstawicielami IWGA (International World Games Association), które zajmuje się organizacją imprezy. Bardzo im zależy, by wykorzystać naturalne walory miasta. Uważają, że liczy się pomysł na wtopienie WorldGames w tkankę miejską.
Postawmy na LUDZI
Jeżeli chodzi o infrastrukturę – sportową, transportową czy hotelową – nasze miasto w 2017 bez większych inwestycji wypełni wszystkie kryteria stawiane organizatorom przez IWGA. Jednak tego samego należy spodziewać się po konkurentach. Siłą naszego miasta od zawsze są fantastyczni ludzie i to na nich powinniśmy się oprzeć, już na etapie starań o przyznanie organizacji imprezy.
Organizując wokół imprezy ruch społeczny, składający się z zapaleńców poszczególnych dyscyplin stworzymy ofertę najlepiej łączącą walory miasta ze sportami WorldGames.
Jakie są szanse?
Według nieoficjalnych informacji mocno zainteresowane organizacją WorldGames w 2017 roku są Kapsztad, Moskwa i Budapeszt. Edycje z 2009 i 2013 to Tajwan i Kolumbia, dlatego można spodziewać się, że działacze IWGA chcą w 2017 roku powrotu do Europy, co relatywnie zmniejsza szanse Kapsztadu. Na starym kontynencie odbyło się już wiele edycji imprezy, jednak jeszcze nigdy w Europie Środkowej i Wschodniej.
Nieoficjalnie dowiedziałem się, że ze względu na komunikację preferowane są raczej mniejsze miejscowości (legendarne już moskiewskie korki). Dodatkowym ułatwieniem dla kibiców jest nasze członkowstwo w Unii Europejskiej. Wszystkie te przesłanki pozwalają stwierdzić, że najsilniejszym rywalem będzie Budapeszt, który ma już w swojej historii nieudane starania o organizację WorldGames.
Wrocław w 2017 roku to przyzwoicie skomunikowane miasto, z nowoczesnym portem lotniczym, świetną infrastrukturą sportową i hotelową. Słowem – ze wszystkim czego potrzeba do organizacji WorldGames. Potrzeba tylko ludzi i pomysłu. I na to musimy postawić.
Zdjęcie: Norbert Bohdziul – www.saronphoto.com