Co dalej z budżetem obywatelskim? Zorganizujmy debatę!
Bardzo się cieszę, że propozycja wprowadzenia we Wrocławiu Budżetu Obywatelskiego, którą opublikowałem w ostatnich tygodniach wywołała w naszym mieście tak szeroki odzew. Główne założenia propozycji można sprawdzić tutaj.
W dyskusję zaangażowali się radni miejscy – zarówno na portalach społecznościowych (dzięki za aktywność i komentowanie), jak i w mediach. Nie zabrakło ciekawych głosów, dziękuję za nie serdecznie. O propozycji nie wypowiedzieli się chyba już tylko działacze Ruchu Palikota i SLD. Ich również zapraszam do dyskusji.
W kontekście tych wszystkich wypowiedzi warto jeszcze raz przypomnieć, na czym dokładnie polegała moja propozycja, poparta stanowiskiem Parlamentarnego Zespołu ds. Polityki Miejskiej.
Korzyści dla mieszkańców i ich aktywizacja
- mieszkańcy decydują, na co w danym roku, zostaną przeznaczone pieniądze w ramach budżetu miasta
- mieszkańcy i rady osiedli mogą przedstawiać projekty, które uważają za priorytetowe
- przedstawione projekty wybierane są w powszechnym głosowaniu
- wygrywają najlepsze projekty z puli propozycji mieszkańców i z puli propozycji rad osiedli
- aktywizujemy mieszkańców
- zachęcamy rady osiedli do mobilizacji społeczności lokalnej – niezbędna określona ilość podpisów, kampania na rzecz własnych propozycji, wykorzystujemy mechanizmy rynkowej konkurencji projektów
- przekazujemy w ręce mieszkańców realnej władzy- to oni głosują za przyjęciem lub odrzuceniem projektu,
Sprowadzenie Budżetu Obywatelskiego do założenia, że ma sprawić „by rady osiedli miały swoje budżety i same decydowały, na co wydać pieniądze” jest sporym uproszczeniem. Budżet ten skupia się przede wszystkim na mieszkańcach i ich potrzebach.
Sytuacja obecna
Obecnie, osiedla same decydują o wykorzystaniu bardzo skromnych środków finansowych, które otrzymują z budżetu miasta. Mieszkańcy nie czuja potrzeby uczestniczenia w życiu swojego najbliższego otoczenia, czego przykładem jest bardzo niska frekwencja podczas wyborów do rad osiedli w 2009r.- 3,8%.
Ze względu na brak realnej władzy i – w większości przypadków – niewielką aktywność Rad Osiedli, zainteresowanie wyborami na osiedlach jest stosunkowo niewielkie. Wprowadzenie budżetu obywatelskiego, dałby im realną narzędzia i dałoby szansę na realizację najpotrzebniejszych projektów, zgodnie z najlepszym rozeznaniem mieszkańców. To oni by decydowali na co zostaną przeznaczone pieniądze.
Oczywiście są również pozytywne wyjątki wśród Rad Osiedli, np. na Brochowie, w Leśnicy czy na Nadodrzu. Jednak – niestety – działalność niektórych ciał osiedlowych skupia się na sztampowych inicjatywach, stopniowo wygasa, lub pozostaje od długich lat wygaszona.
Rozwiązania
Proponuję zorganizowanie debaty zarówno na temat budżetu obywatelskiego, jak i obecnej działalności rad osiedli. Bezproduktywną wydaje mi się przepychanka słowna na łamach gazet. Trzeba o tym porozmawiać , przedstawić swoje argumenty i wyciągnąć wnioski. Istotne jest wypracowanie kompromisu, który będzie najlepszy dla mieszkańców naszego miasta. O terminie debaty będę informował na bieżąco.