Co było na pokładzie Antonova?
Interpelacja poselska w sprawie maseczek z Chin.
W kwietniu br. do Polski został sprowadzony sprzęt zabezpieczający, który miał być niezbędny do walki z koronawirusem. 14 kwietnia 2020 r. na płycie Lotniska Chopina w Warszawie wylądował Antonow An-225 Mriya, na którego pokładzie znajdowały się m.in. maseczki sprowadzone z Chin.
Zgodnie z medialnymi doniesieniami nie mają one jednak certyfikatów jakości, a rząd USA nie dopuścił ich do obrotu. Jest to powodem dla którego korzystanie z nich przez pracowników ochrony zdrowia nie jest możliwe. Jak wskazują nie tylko specjaliści, ale i logika – jedynie certyfikowany i sprawdzony sprzęt jest w stanie zagwarantować odpowiedni poziom bezpieczeństwa.
Co więcej, jak wskazuje wyborcza.pl: za operacją sprowadzenia do Polski wspomnianego transprtu, wbrew prowadzonej narracji, nie stał wcale prezydent Andrzej Duda, ale niewielka, działająca w Polsce od 17 lat Fundacja Chińsko-Polskiej Wymiany Gospodarczej i Kulturalnej „Sinopol”.



