Bronimy Edukacji – konferencja .N przeciw reformie oświaty
To co proponuje PiS nie jest reforma edukacji – to rewolucja. Czy na tę rewolucje w edukacji są gotowi nauczyciele i samorządowcy? Nie. Czy są na nią gotowi rodzice? Również nie. A co najważniejsze – nie są na tę reformę przygotowani uczniowie i placówki oświatowe. Proponujemy, żeby młodych ludzi przygotowywać do życia, a nie egzaminów. Aby po ukończeniu szkoły posiadali umiejętności praktyczne i po ukończeniu szkoły umieli założyć firmę lub rozliczyć podatek. Życie polega bowiem na tym, by dokonywać zmian. Ale zmian racjonalnych i rozsądnych – tak poseł Michał Jaros skomentował „Równe szanse na godne życie – program Nowoczesnej dla Edukacji”, który przedstawiał we wtorek wraz z dolnośląskimi działaczami partii Ryszarda Petru, posłanką Joanną Augustynowską, radnymi Piotrem Uhle oraz Magdaleną Razik-Trziszką oraz przedstawicielami struktur regionalnych – przewodniczącym wrocławskiego koła Nowoczesnej Krzysztofem Bryłką oraz przewodniczącym koła świdnicko-wałbrzyskiego, Jackiem Iwancz.
Uczestnicy konferencji stwierdzili, że należy ułatwić młodym osobom znalezienie pierwszej pracy. Aby to było możliwe, zamierzają oni zbudować szkolnictwo zawodowe, które będzie związane z lokalnym rynkiem pracy. Istotną formą pomocy będzie również wprowadzenie częściowego zwolnienia ze składek ubezpieczenia społecznego przez pierwsze 2 lata po ukończeniu edukacji. Oprócz tych zmian, posłowie chcą również zmodyfikować podstawy programowe oraz zmienić umiejętności, których dzieci i młodzież są uczeni w szkołach.
– Uczniowie muszą w większym stopniu uczyć się pracy w zespole i umiejętności praktycznych. Chcemy, żeby młodzi Polacy po ukończeniu szkoły potrafili stworzyć stronę internetową, rozliczać podatki czy zakładać działalność gospodarczą. Zamierzamy również zmniejszyć czasu odrabiania lekcji w domu do niezbędnego minimum. To przede wszystkim szkoła, a nie rodzice mają zajmować się uczeniem dzieci i do tego będziemy dążyć – powiedział poseł Michał Jaros.
Aby stworzyć efektywny system edukacji, należy wprowadzić zmiany w systemie już istniejącym, a nie go rewolucjonizować, tak jak planuje to zrobić partia rządząca. W celu pokazania niezadowolenia z planu likwidacji gimnazjów powstała akcja #BronimyEdukacji, którą partia Nowoczesna nagłaśnia, wskazując na negatywne skutki takiej reformy. Ugrupowanie Ryszarda Petru przedstawiło również własny projekt zmieniający dotychczasową ustawę o oświacie. Jednym z jej założeń jest m.in. zakazanie w szkołach pism politycznych.