73. rocznica krwawej niedzieli na Wołyniu
W piątek na wrocławskim Bulwarze Ksawerego Dunikowskiego miały miejsce uroczyste obchody rocznicy rzezi wołyńskiej, w której z rąk ukraińskich nacjonalistów i członków OUN-UPA zginęło tysiące Polaków. Wśród wrocławian oddających cześć ofiarom Ludobójstwa był poseł Michał Jaros.
Zbrodnia Wołyńska to czystka etniczna, której dokonali nacjonaliści ukraińscy z UPA oraz frakcji Stepana Bandery (OUN-B). Działania UPA w latach 1943-1944 Instytut Pamięci Narodowej określił mianem ludobójstwa.
Historycy szacują, że w czasie rzezi wołyńskiej zamordowano około 100 tys. Polaków. W ubiegłym tygodniu Senat upamiętnił ofiary rzezi wołyńskiej specjalna uchwałą. Senatorowie postulują także, żeby ustanowić 11 lipca – Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP.
Choć zbrodnia w 1943 roku miała charakter masowy, bardzo ważne jest dla nas, by pamięć o tragicznie zmarłych Polakach traktować w sposób jednostkowy i indywidualny – podkreślał Jaros – Musimy o tym pamiętać i tę pamięć kultywować – dodał.