Stanowisko Michała Jarosa w sprawie Międlara

Sobotnie zgromadzenie z udziałem Jacka Międlara nie powinno mieć w ogóle miejsca. Nie ma i nie będzie przyzwolenia na demonstrowanie antysemickich, nacjonalistycznych i faszystowskich poglądów we Wrocławiu. – skomentował poseł Michał Jaros.

Ostatecznie opisywane spotkanie zostało rozwiązane przez urzędnika miejskiego, ale miało to charakter wyłącznie formalny i nastąpiło bardzo późno. Pomimo ogłoszenia decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia zarówno jego przewodniczący jak i osoby biorące w nim udział nie zastosowali się do niej i kontynuowali zgromadzenie. Obecni na miejscu funkcjonariusze nie podjęli interwencji w celu wyegzekwowania prawa.

Niestety nawet po formalnym rozwiązaniu, demonstracja dalej trwała, dlatego zwróciłem się z szeregiem pytań w sprawie dalszych kroków wobec uczestników wydarzenia do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. – dodał kandydat na Prezydenta Wrocławia.