Potrzebujemy jasnych propozycji – zmniejszenie korków i poprawa bezpieczeństwa we Wrocławiu

– Wszyscy doskonale wiemy, że na terenie Polski znajdowały się nazistowskie obozy zakłady. W tej ustawie jest też zapis o zbrodni ludobójstwa, dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, podszytej tym nacjonalizmem, a którego liderem był Bandera. To również trudny temat w relacjach polsko – ukraińskich – powiedział poseł Michał Jaros w audycji “Debata Polityczna” na antenie Radia Wrocław. -Ta ustawa od roku leżała w Sejmie RP, a pojawiła się akurat teraz, kiedy w Polsce pojawiła się informacja o neonazistach. Można się nią było zająć wcześniej – dodał parlamentarzysta.

Gośćmi redaktora Przemysława Gałeckiego byli również przedstawiciele obozu rządzącego jak również partii opozycyjnych. Obecni w studiu rozmawiali m.in. o nowelizacji ustawy o IPN, który został przyjęty przez Sejm i zakłada m.in. karę więzienia za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką.

– Ustawy, zwłaszcza tego rodzaju, powinny być konsultowane z naszymi partnerami z całego świata. Uważam, że tego zabrakło. Zamiast tego, w czasach rządów PiS, ustawy są konsultowane z jednym człowiekiem, Jarosławem Kaczyńskim – stwierdził poseł Jaros, odnosząc się do kontrowersji, jakie ta ustawa wywołuje np. w Izraelu. Odniósł się równie do tematu nierównego traktowania pamięci o osobach, które walczyły i oddawały życie walcząc za Ojczyznę – W Polsce dbamy o pamięć o Żołnierzach Wyklętych czy też żołnierzach AK. Niestety nigdy nie doczekały się podobnego upamiętnienia i szacunku Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie. Szkoda. Obawiam się, że polityka historyczna jest obecnie pisana na potrzebny polityki bieżącej. Powinniśmy odchodzić od tego i wspólnie budować pamięć i historię, opartą na faktach.

Goście odnosili się również do informacji nt. koalicji .Nowoczesnej z Platformą Obywatelską odnośnie koalicji w zbliżających się wyborach samorządowych.

– Moim zdaniem każdy moment na wspólną pracę jest dobry. W przypadku tego parlamentu połączyło nas to, co PiS zrobił przez ostanie 2 lata. My zaś musimy szukać tego, co nas łączy i zbudować szeroką koalicję, składającą się z rożnych podmiotów. Bo w różnorodność to nasza siła – powiedział parlamentarzysta. – Wspólnie wyznaczamy cele. Ja to robię we Wrocławiu. Ograniczyć korki, poprawić bezpieczeństwo, takich celów potrzebują mieszkanki i mieszkańcy Polski, Dolnego Śląska i Wrocławia – podsumował poseł Michał Jaros.