To wielka, spontaniczna akcja, która stała się już naszą polską tradycją. Wspieram WOŚP do końca świata i jeden dzień dłużej.

– Zbierałem na rzecz WOŚP już jako młody chłopak. Po latach wróciłem z puszką na ulice. W zeszłym roku zbierałem razem z synem, staram się uczyć go od małego, aby nieść pomoc innym. Podobnie uczy wszystkie Polki i wszystkich Polaków Jurek Owsiak. To wielka, spontaniczna akcja, która stała się już naszą polską tradycją. Wspieram WOŚP do końca świata i jeden dzień dłużej – powiedział poseł Michał Jaros w porannej audycji “Debata Polityczna”, na antenie Radia Wrocław.

Gośćmi redaktora Przemysława Gałeckiego byli też przedstawiciele wszystkich klubów parlamentarnych, zarówno obozu partii rządzącej jak i opozycji.

Będę rekomendował, żeby wszelkie projekty obywatelskie, niezależnie od tego czy są projekty światopoglądowe, z którymi się zgadzamy bądź nie, projekty gospodarcze lub dotyczące sfer obyczowych – wszystkie je kierować do prac w komisji. Z szacunku do osób, które zbierały podpisy i walczyły o te projekty. – powiedział poseł  Jaros, odnosząc się do tematu głosowań podczas ostatniego posiedzenia Sejmu RP, gdzie projekt “Ratujmy Kobiety”, liberalizujący aborcję, został odrzucony w pierwszym czytaniu i nie został skierowany do dalszych prac w komisji. – Zostanie powołany rzecznik ds. dyscypliny. Zaprezentujemy również własny projekt liberalizujący, który będzie się różnił  od tego przygotowanego przez inicjatywę “Ratujmy Kobiety”. – dodał parlamentarzysta.

Rozmawiano również o niedawnej rekonstrukcji rządu, związaną z dymisją m.in. szefa MON Antoniego Macierewicza oraz Jana Szyszko z Ministerstwa Środowiska.

– PiS obsadził całą Polskę misiewiczami. Teraz czas na trochę spokoju i przejście w stronę elektoratu centrowego. To te zmiany w Radzie Ministrów mają przynieść. Odwołani ministrowie to byli ministrowie szkodliwi. Słusznie byli jednymi z najbardziej obserwowanych przez opozycję i opinię publiczną, ponieważ mieli wiele wpadek i popełniali poważne błędy – powiedział Michał Jaros, odnosząc się do zmian w rządzie. – Uważam, że ich dymisje to sukces opozycji – zakończył poseł Jaros.