Co zostanie z Pałacu w Kamionnej?

Wyrok sądu w Zgorzelcu, który skazał właściciela zabytkowego pałacu w Żarkach Średnich za doprowadzenie go do ruiny, jest orzeczeniem precedensowym i nadzieją dla wielu podobnych obiektów niszczejących na Dolnym Śląsku.

Dolny Śląsk to zagłębie zabytków – z jednej strony turystycznych perełek promujących region, a z drugiej zapomnianych miejsc, które przez umyślne zaniedbania zamieniają się w ruinę. Tych ostatnich niestety zdaje się przybywać. Przykładem ilustrującym to jak tracimy cenne obiekty jest Pałac w Kamionnej, który od lutego jest wystawiony na jednym z portali aukcyjnych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że właściciel reklamujący swoją nieruchomość, zapewnia w ogłoszeniu, że na terenie działki owszem znajdują się ruiny pałacu, ale konserwator zabytków nie ma nic przeciwko żeby XVI –wieczne ruiny rozebrać.

To stwierdzenie wywołało niepokój także wśród członków Wrocławskiego Stowarzyszenia Fortyfikacyjnego, które zainteresowały się sprawą i skontaktowały z panią Barbarą Nowak-Obelindą, Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Z rozmowy tej wynikło wprost, że taka deklaracja nigdy nie padła i paść nie mogła, bo pałac jest wpisany do Rejestru Zabytków i z tego tytułu podlega szczególnej ochronie. O obowiązku utrzymania go w możliwie jak najlepszej kondycji mówi także ustawa z 2003 roku, która obliguje prywatnych właścicieli obiektów do prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowlanych przy zabytku pod groźbą kary grzywny lub pozbawienia wolności.

Z relacji mieszkańców okolicy i stowarzyszenia z Wrocławia wynika, że właściciel pałacu do tej pory nie robił nic żeby poprawić stan zabytku, a teraz próbuje całkowicie wymazać go z historii. Pojawił się jednak cień nadziei – pani Konserwator po interwencji zapewniła, że podjęła już pewne środki prawne w tej sprawie.  Mam nadzieję, że uda się zatrzymać ten proceder i uratować to, co jeszcze istnieje.

Środowiska miłośników zabytków niestety coraz częściej wysyłają sygnały o tym, że wiele historycznych obiektów na Dolnym Śląsku nie jest poddawanych należytej opiece, a możliwości kontrolne konserwatorów są ograniczone. Niechlubne przykłady można mnożyć : Pałac w Mańczycach, Pałac w Piotrówku, Dwór w Dankowicach…. Liczę, że wyrok zgorzeleckiego sądu zwróci większą uwagę na problem zaniedbanych pomników historii i będzie przestrogą dla tych właścicieli, którzy zapomnieli jak cenne dobro jest w ich rękach.