Michał Jaros o wyborach we Wrocławiu i zmianach w .Nowoczesnej

Odpowiedziałem na apel prezydenta Dutkiewicza. Prezydenta, który kończy swoją czwartą już kadencję i który zaproponował kandydatom i wszystkim potencjalnym kandydatom, aby nie skupiać się na personaliach. Dzisiaj przede wszystkim chcę rozmawiać o programie. Programie, który jest ważny dla Wrocławia. O wizji miasta, o tym co będzie po Rafale Dutkiewiczu. Kończy się pewien okres w Polsce, kończy się okres transformacji. Czas na nowe wyzwania, na nową wizję i ja chcę o tym rozmawiać – powiedział poseł Michał Jaros w programie „Porozmawiajmy o Wrocławiu” platformy Tuwroclaw. Gospodarze programu, Damian Filipowski i Marcin Torz pytali parlamentarzystę m.in. o zbliżające się wybory samorządowe we Wrocławiu, wybór nowej przewodniczącej .Nowoczesnej oraz o tym co się udało zrobić we Wrocławiu w ostatnim czasie, a co jeszcze wymaga pracy.

Jestem pełen nadziei i optymizmu, jeśli chodzi o wybór Katarzyny Lubnauer na nową przewodniczącą .Nowoczesnej. Wierzę w to, że uda nam się być jeszcze skuteczniejszą formacją. Natomiast nie można zapomnieć o tym, że Ryszard Petru jest twórcą .Nowoczesnej, jest bardzo poważną osobą i mam nadzieję, że w przyszłości będzie decydował o kształcie .Nowoczesnej, również o kształcie naszej polityki gospodarczej i finansowej. Uważam, że to jest osoba, która powinna, w przypadku wyboru premiera Morawieckiego, przygotować kontrpropozycję do planu Morawieckiego – stwierdził parlamentarzysta.

Poseł Michał Jaros odpowiadał również na pytania o możliwe kandydowanie w wyborach na prezydenta Wrocławia.

O kandydacie na prezydenta Wrocławia rozmawiamy z Ryszardem Petru od wielu, wielu miesięcy, właściwie od początku, kiedy przystępowałem do .Nowoczesnej. Faktem jest, że sprawy przyspieszyły po ogłoszeniu w Warszawie wspólnego kandydata Rafała Trzaskowskiego. Wielu wyborców .Nowoczesnej, ale i Platformy Obywatelskiej oczekuje zjednoczenia we Wrocławiu, jednego kandydata. Myślę, że po Warszawie czas na Wrocław i mam nadzieję, że podobnie jak w przypadku stolicy, Grzegorz Schetyna, a także Katarzyna Lubnauer postawią na młodego kandydata – powiedział parlamentarzysta.

Poseł wymienił również sukcesy, które osiągnięto we Wrocławiu w ostatnich latach, ale wypunktował także sprawy, które muszą zostać poprawione.

Wrocław osiągnął ogromny sukces w ostatnich latach. The World Games, Euro 2012, Europejska Stolica Kultury – to były imprezy, które promowały Wrocław na świecie, promowały w różnych środowiskach i to było ważne. Natomiast dużo ważniejsze było to, że we Wrocławiu pojawiły się poważne firmy, światowe marki, które przyjechały, zainwestowały, a wraz z nimi przyjechali obcokrajowcy, którzy o Wrocławiu mogą mówić dobrze. Moim zdaniem ten sukces był zaciągnięty na kredyt, brakuje nam rozwiązań w zakresie poprawy jakości życia m.in. na osiedlach, brakuje nam tej małej infrastruktury społecznej. To są wyzwania dla nowego prezydenta, to są wyzwania dla nowych radnych, również radnych osiedlowych. Dzisiaj Wrocław nie potrzebuje prezydenta, który na salonach europejskich próbuje zachęcić inwestorów do inwestowania, to już się stało. Dzisiaj Wrocław potrzebuje prezydenta, który jest blisko ludzi, który rozumie ich problemy, bo codziennie razem z nimi jedzie tramwajem do pracy – zakończył parlamentarzysta.