Chaos i łamanie praw pracowniczych w ZUS-ie

Chaos w ZUS-ie jest groźny dla nas wszystkich. Realizacja chorych obietnic PiS-u prowadzi do kryzysu, co potwierdza reakcja środowisk pracowników. Populizm jest równoznaczny z brakiem zaufania do Państwa – powiedział poseł Michał Jaros w czasie konferencji prasowej w Sejmie, tematem której była obecna sytuacja w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Wraz z parlamentarzystką w konferencji udział wzięła również posłanka Nowoczesnej, Paulina Hennig-Kloska.

W ostatnim kwartale bieżącego roku wejdzie w życie obniżenie wieku emerytalnego, lecz jak mówią pracownicy, ZUS nie poradzi sobie z obsługą takiej ilości wniosków. Tylko w jednym kwartale może napłynąć ich ponad 300 tysięcy, a ZUS w ciągu całego roku obsługuje ich ok. 200 tysięcy. Rząd nałożył na ZUS nowe obowiązki, jednak jednocześnie nie zwiększył środków finansowych na ich obsługę. Może to doprowadzić do sytuacji, gdy emeryci i renciści zostaną bez środków do życia, bo ZUS nie zdąży zająć się ich wnioskiem o wsparcie.

Nie jest to jedyny przejaw złej sytuacji w ZUS-ie. Jak wskazują pracownicy, są tam łamane ich prawa pracownicze. Nie ma i nigdy nie będzie zgody Nowoczesnej na łamanie jakichkolwiek praw. Pracownicy mają wykonywać swoje obowiązki zgodnie z obowiązującym prawem pracy – stwierdził poseł Michał Jaros.

Parlamentarzysta wystosował w tej sprawie interpelację do pani Elżbiety Rafalskiej, Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w której pyta o powód nieprzyznania dodatkowych środków na obsługę nowych zadań, o to dlaczego pracownicy skarżą się na łamanie ich praw pracowniczych, a także o to ile osób w ciągu ostatniego roku zwolniło się z ZUS, zostało zwolnionych oraz ile osób zostało przyjętych.

skan ZUS interpelacja