Dworzec Świebodzki kluczowy w przyszłym układzie komunikacyjnym Wrocławia

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 lutego br. w sprawie nieruchomości użytkowanych przez Polskie Koleje Państwowe jest ogromną szansą na wykorzystanie przez miasto terenów, które były zaniedbywane przez lata. Otwiera się możliwość, aby Dworcowi Świebodzkiemu,  który obecnie centrum kolejowym jest jedynie z nazwy, wreszcie będzie mogła zostać przywrócona jego pierwotna funkcja. Jako Wrocławianie nie możemy sobie pozwolić na niewykorzystanie takiej okazji i dalsze marnowanie jego potencjału.

Zgodnie z uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 lutego br., ponad 90% użytkowanych przez PKP nieruchomości może zmienić właściciela i stać się majątkiem gmin na terenie których się znajdują. Sąd uporządkował w ten sposób kwestię własnościowe Polskich Kolei Państwowych. Przyczyną takiego stanu rzeczy było uchylenie w 1960 r. rozporządzenia prezydenta RP z 1924 r., zgodnie z którym PKP został przyznany zarząd nad nieruchomościami Skarbu Państwa. W późniejszych latach sprawa ta nie została w żaden sposób uregulowana, a zgodnie z  ustawą komunalizacyjną z 1990 r. tereny, do których kolej nie miała prawa, przechodziły na własność gminy.

Wyrok sądu jest więc ogromną szansą, by infrastruktura kolejowa, taka chociażby jak dworce, została odnowiona i wyremontowana. W przypadku Dworca Świebodzkiego, jeśli nastąpi zmiana jego właściciela i zostanie nim miasto Wrocław, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że pociągi wrócą na dworzec na stałe i przywrócona zostanie jego funkcjonalność jako ważnego centrum transportowego.

Dworzec Świebodzki to perła architektoniczna, którą należy pielęgnować i której należy przywrócić dawny blask. Został on wybudowany w 1842 r., zgodnie z projektem inżyniera Aleksa Cochiusa. Po zakończeniu II wojny światowej ze względu na brak środków finansowych zaczął podupadać i w efekcie na początku lat 90. XX wieku został wyłączony z ruchu kolejowego, a ostatni pociąg odjechał z Dworca Świebodzkiego w 1991 roku. Nieużywany budynek był wykorzystywany do celów kulturalnych, właśnie tam mieściła się m.in. jedna ze scen Teatru Polskiego. Z biegiem lat na terenie dworca pozostało jedynie targowisko i powoli zaczęto zapominać o pierwotnej funkcji dworca.

PKP, czyli dotychczasowy zarządca dworca, przez wiele lat nie interesował się jego losem i bezczynnie przyglądał się jak popada w ruinę. Spółka nie gwarantuje, że na Dworzec powrócą kiedykolwiek pociągi. Jeśli jednak to miasto stanie się właścicielem dworca, szanse na to rosną w sposób znaczący. Nie możemy pozwolić sobie na marnowanie potencjału Dworca. Jeśli chcemy rozwijać kolej aglomeracyjną wokół Wrocławia, konieczne staje się powstanie centrum przesiadkowego obsługującego połączenia w ramach metropolii. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby Wrocław jako duży ośrodek miejski liczący ponad 600 tys. mieszkańców posiadał dwa duże dworce. Jeden obsługujący miasto oraz gminy znajdujące się dookoła niego, drugi natomiast przeznaczony do obsługi pasażerów podróżujących na dalsze odległości, nierzadko również za granicę. Pojawiają się głosy, że obie role może pełnić Dworzec Główny. Dworzec ten jest już obecnie regionalnym centrum ruchu kolejowego i rocznie obsługuje ponad 14 mln pasażerów. Nie możemy więc obarczyć go dodatkowym zadaniem obsługi pasażerów poruszających się w ramach ciągle rozwijającej się aglomeracji. Potrzebujemy nowej przestrzeni, nowego dworca, na którym spoczywać będzie to zadanie. W tej roli Dworzec Świebodzki świetnie się sprawdzi, chociażby ze względu na bardzo dobrą lokalizację i bliskość do centrum. Stałby się on alternatywą dla Dworca Głównego i dla osób, które poruszają się w obrębie aglomeracji wrocławskiej, a według danych Kolei Dolnośląskiej jest to blisko 11 milionów pasażerów rocznie. Liczby te pokazują, że istnieje przestrzeń na zagospodarowanie Dworca Świebodzkiego i powinniśmy zrobić wszystko co w naszej mocy, by tę wizję urzeczywistnić.