jaros-fot-grzegorz-maj 06.09.2011

Kampania rozpoczęta!

Poseł Michał Jaros rozpoczął oficjalnie swoją kampanię wyborczą. – Przed nami 33 dni spotkań z wyborcami – mówi poseł. Przyrównał kampanię do meczu piłkarskiego, w którym chce strzelać gole głową i grać fair play. – Tu nie ma dogrywek. Sędziami są wyborcy. Wszystko rozstrzygnie się 9 października – podsumowuje. – Chcę patrzeć na Polskę w dłuższej perspektywie. To nie mecz musimy wygrać, a mistrzostwa – podkreśla.

 

Oficjalne hasło w tych wyborach to: „Wiele zrobiłem. To dopiero początek”. – Odważne. Wiem – mówi Jaros. – Ale właśnie odwagi nam potrzeba, by realizować strategiczne cele.

Nieoficjalne hasło to: „bezpośredniość”. – Lubię rozmawiać z ludźmi, a w trakcie kampanii mieszkańcy chętniej zadają pytania i angażują się w dyskusję – mówi poseł..

Po wyborach Jaros zadba, by w dolnośląskich gminach było więcej basenów. Jest już nawet nazwa programu: „Błękitny Orlik”, zajął się nim już rząd. – Na Dolnym Śląsku wybudowaliśmy 150 boisk. Czas na baseny – obiecuje Jaros, który od wielu lat promuje aktywne i zdrowe życie.

Co po Euro? Odpowiedzią są m.in. mutlisportowe igrzyska o randze światowej The World Games. Dzięki inicjatywie Jarosa Wrocław jest w finałowej czwórce. W styczniu rozstrzygnięcie, jeśli decyzja będzie pozytywna, Minister Turystyki i Sportu obiecał wybudować we Wrocławiu basen o olimpijskich wymiarach.

Kluczowa po wyborach będzie gospodarka oraz konsekwentne upraszczanie procedur. – Chciałbym rozpocząć dyskusję o e-Urzędzie – mówi Jaros.

Kampania ma być bezpośrednia, innowacyjna i pozytywna. – Nie ma sensu faulować, warto skoncentrować się na przyszłości – dodaje Jaros.

fot. Grzegorz Maj

Przyłącz się do kampanii!

« »
  • Orlik 2012
  • Raport z pracy poselskiej
  • TWG2017