Koniec chuliganów na stadionach?
Pseudokibice nie stanowią już istotnego problemu na meczach. Taki wniosek można wyciągnąć z danych przekazanych mi przez Główny Sztab Policji. Wynika z nich jasno, że w trakcie meczów i na trasach dojazdu coraz mniej jest przypadków łamania prawa a stadiony stają się coraz bezpieczniejsze.
Dotyczy to przede wszystkim meczów piłkarskich i przejazdów zorganizowanych dla kibiców. W porównaniu do 2008 roku ilość spraw wytoczonych za przestępstwa i wykroczenia tego typu zmalała o 56%.
By uniknąć zarzutów, że stało się tak tylko dlatego, że organizuje się w Polsce mniej imprez masowych można przedstawić wykres jak zmieniała się przeciętna ilość naruszeń prawa w trakcie jednego wydarzenia. W 2008 roku w Polsce na co piątej imprezie dochodziło do łamania prawa. Dzisiaj na co ósmej. Na Dolnym Śląsku jest spokojniej – do ekscesów dochodzi jedynie na co dziesiątej imprezie tego typu.
W 2010 roku KWP we Wrocławiu zanotowała około pięćdziesięciu naruszeń prawa w trakcie wydarzeń masowych. 26 osób z tego grona otrzymało w sądzie zakaz stadionowy. W całym kraju wydano ich 250, czyli co czwartej osobie, która naruszyła prawo na meczach.
Ustawa przy której pracowałem była budowana na założeniach brytyjskich i niemieckich. Już teraz widać jak działa. Uważam, że już dziś można śmiało chodzić na mecze piłkarskie z rodziną. Myślę, że nowy stadion będzie dla wielu Wrocławian okazją, by przekonać się że jest to całkowicie bezpieczna forma spędzania czasu.
By uniknąć zarzutów, że stało się tak tylko dlatego, że organizuje się w Polsce mniej imprez masowych można przedstawić wykres jak zmieniała się przeciętna ilość naruszeń prawa w trakcie jednego wydarzenia. W 2008 roku w Polsce na co piątej imprezie dochodziło do łamania prawa. Dzisiaj na co ósmej. Na Dolnym Śląsku jest spokojniej – do ekscesów dochodzi jedynie na co dziesiątej imprezie tego typu.
W 2010 roku KWP we Wrocławiu zanotowała około pięćdziesięciu naruszeń prawa w trakcie wydarzeń masowych. 26 osób z tego grona otrzymało w sądzie zakaz stadionowy. W całym kraju wydano ich 250, czyli co czwartej osobie, która naruszyła prawo na meczach.
Ustawa przy której pracowałem była budowana na założeniach brytyjskich i niemieckich. Już teraz widać jak działa. Uważam, że już dziś można śmiało chodzić na mecze piłkarskie z rodziną. Myślę, że nowy stadion będzie dla wielu Wrocławian okazją, by przekonać się że jest to całkowicie bezpieczna forma spędzania czasu.










Komentarze (3)
[...] takie zdania zawsze odpowiadam: na naszych stadionach jest już bezpiecznie. Jednak z pozostałymi zarzutami trudno się spierać, dlatego mówię: to zobaczymy się na nowym [...]
No i nam się kolega Jaros pospieszył.. a mógł podejrzewać jaki będzie finał PP
Pozdrawiam
[...] Kilka tygodni temu pisałem o tym, że na naszych stadionach jest bezpieczniej. W kontekście ostatnich zajść wiele osób pytało mnie, czy nadal jestem tego zdania. Odpowiadam – jest bezpieczniej. Nawet porównując sytuację z finału Pucharu Polski do burd, które miały miejsce jeszcze kilka lat temu – to nie ta skala. [...]
Dodaj komentarz