Na lotnisku kładą dach
Wszystkie opóźnienia związane ze srogą zimą nadrobiono już na placu budowy nowego terminala, który będzie obsługiwał gości wrocławskiego lotniska. Od czasu mojej ostatniej wizyty w grudniu zmieniło się tam praktycznie wszystko.
Zakończone są wszystkie prace związane z betonowaniem głównego budynku terminala. Ukończeniu uległa również charakterystyczna konstrukcja zadaszenia. Od kilku dni pokrywana jest blachą. W słoneczny dzień, taki jak ubiegły czwartek – całość robi bardzo duże wrażenie.
Mam duże zaufanie do wykonawców tej inwestycji. Dziś wiadomo, że planowany termin oddania terminala do użytku – czyli 31 marca 2011 roku jest datą jak najbardziej realną i aktualną.
Podobać może się widok z tarasu, na którym umieszczona będzie restauracja. Przy galeriach obok mieścić się będą lokale usługowe i biura obsługi portu lotniczego. Przez ścianę ze szkła będzie można będzie podziwiać startujące i lądujące samoloty.
Po rozbudowie port lotniczy będzie w stanie obsłużyć około 3,5 miliona pasażerów rocznie. Jeżeli za kilkanaście lat potrzeby naszego miasta wzrosną i terminal zacznie okazywać się za ciasny – w prosty i stosunkowo tani sposób można zwiększyć jego przepustowość. Dzięki modułowej konstrukcji w ciągu dwóch lat można rozbudować terminal tak, by mógł obsłużyć nawet 7 milionów pasażerów rocznie.
Trudno byłoby nam znaleźć lepszy sposób na powitanie gości na Euro 2012. Na dobry początek – terminal. A potem będzie tylko lepiej!










Brak komentarzy
Dodaj komentarz