Jak wykorzystać boiska Orlik 2012 zimą
Dziś rozpoczynają się zimowe Igrzyska Olimpijskie w Vancouver. Gdy mowa o medalach dla Polaków na myśl przychodzą tylko trzy nazwiska – Kowalczyk, Małysz i Sikora. Dlaczego nie więcej? Nie brak nam przecież młodych talentów. To, co musimy poprawić to infrastruktura i system szkoleniowy.
Do tej pory skupialiśmy się przede wszystkim na sportach letnich i halowych. Piłkę nożną, siatkówkę i koszykówkę można trenować na ponad 570 boiskach wybudowanych w ramach programu Orlik 2012. Jednak ze względu na nasz klimat te boiska wykorzystywane są tylko od wiosny do jesieni. Zimą pozostają zwykle puste.
Jako pełnomocnik wojewody dolnośląskiego ds. Euro 2012 chciałbym, aby inwestycje związane z Mistrzostwami Europy po roku 2012 pozostawały lokalnymi centrami życia sportowego, także zimą. Dlatego będę promował wprowadzenie na Dolnym Śląsku i w całej Polsce programu „Biały Orlik”.
Będzie polegał na sezonowym przekształcaniu wybudowanych już Orlików na dostępne dla wszystkich lodowiska. Konsultowałem się już z Ministerstwem Sportu, samorządami i przedsiębiorstwami w sprawie wykonalności takiej inicjatywy. Koszty inwestycji najlepiej byłoby podzielić na takich samych zasadach jak w programie Orlik 2012 – po równo składają się ministerstwo, samorząd wojewódzki i gmina.
Jako przykład, że inicjatywa ma sens może posłużyć Knurów – miasto w województwie śląskim.
Już jesienią ubiegłego roku knurowscy urzędnicy dogadali się z wykonawcą miejscowego Orlika, by po montażu lodowiska gwarancja na boisko została zachowana. Wartość inwestycji wyniosła około 500 tysięcy złotych. 85% tej kwoty pokryła Unia Europejska.
Dziś mieszkańcy Knurowa mogą cieszyć się równą, bezpieczną taflą lodu o powierzchni 600 metrów kwadratowych. Szaleć na łyżwach można nawet gdy temperatura wzrasta do 10 stopni Celsjusza.
W ofercie niektórych dolnośląskich firm pojawiło się już dostosowywanie istniejących boisk z programu Orlik 2012. Myślę, że warto doświadczenia m.in. Knurowa przenieść na nasz grunt.
Jutro zaczynają się w Vancouver pierwsze mecze hokejowe. Nasza reprezentacja kwalifikacji olimpijskiej nie uzyskała. Jeżeli uda się zrealizować choć w części program Biały Orlik to myślę, że może nie za 4, ale za 8 lat zobaczymy Polaków w walce o olimpijskie laury.
Gdyby zainteresowanie tym sportem wzrosło może doczekalibyśmy reaktywacji grającego niegdyś w Polskiej Lidze Hokeja wrocławskiego Dolmelu? Hala Orbita ma możliwości, by pomieścić takie rozgrywki.














Komentarze (6)
Sensowny pomysł!
to spryciarze w tym Knurowie, 85% od ciotki unii wyciągnęli… pozazdrościć urzędników.
no to działajcie! pomysł świetny
Wrocław nie ma tradycji sportów zimowych (np. hokej na lodzie). Może warto zając się lepiej odbudowaniem koszykarskiego ŚLĄSKA WROCŁAW???!!! Jako Dolnoślązacy (może bardziej Wrocławianie) zajmijmy się tym tematem!!! Temat do przemyśleń. Pozdrawiam
[...] wszystkie problemy organizacyjne Austriaków – pomysł jest świetny. Idea taka sama jak przy Białych Orlikach, jednak rozmach o kilka rozmiarów większy. I nikt nie robił problemów z gwarancją dla obiektu! [...]
[...] Różnica w koszcie wyjazdu polskiej reprezentacji do Vancouver i Turynu to ponad 15 milionów złotych. Takie pieniądze mogłyby stanowić państwowy wkład do budowy nawet 30 „białych orlików”. [...]
Dodaj komentarz